Jakie uprawnienia mają funkcjonariusze straży miejskich
WYKROCZENIA - Wydłużono listę wykroczeń, za które straż miejska może ukarać mandatem karnym. Zmieniły się także uprawnienia funkcjonariuszy tej służby w ruchu drogowym przy kontroli prędkości za pomocą fotoradaru
Od 1 marca 2011 roku strażnicy miejscy mogą ukarać mandatem za znieważanie Polski czy prezydenta lub premiera. Strażnicy mogą też wystawić mandat za narażanie na niebezpieczeństwo dzieci w wieku do lat siedmiu. To tylko niektóre naruszenia z rozszerzonej listy wykroczeń, za jakie strażnicy miejscy mogą dać mandat.
Zgodnie ze zmienionymi przepisami rozporządzenia ministra spraw wewnętrznych i administracji w sprawie wykroczeń, za które strażnicy straż gminnych są uprawnieni do nakładania grzywien w drodze mandatu karnego, kara grozi nie tylko za znieważanie Polski czy narodu polskiego, ale także za lekceważenie flagi narodowej czy profanację hymnu. Kara taka może spotkać osobę, która np. w miejscu publicznym dopuści się tego typu wykroczenia. Wystarczy więc, że ktoś będzie wnosił obraźliwe okrzyki pod adresem prezydenta czy premiera lub podepcze flagę, by strażnik mógł natychmiast wystawić mandat.
Dzięki tym zmianom strażnicy nie muszą prosić o wparcie policji czy kierować wniosku do sądu o ukaranie sprawcy wykroczenia. Tak więc naruszenie przepisów czy porządku nie zakończy się już na samym pouczeniu przez strażnika. Kara w postaci mandatu jest natychmiastowa, przez co skuteczna i ma charakter wychowawczy.
Strażnicy miejscy mogą także ukarać mandatem karnym, gdy ktoś nie chce okazać dokumentów czy przeszkadza w organizacji legalnego zgromadzenia. Wystarczy zatem, że utrudnia się przemarsz manifestacji, której organizatorzy mają zgodę na jej przeprowadzenie, by narazić się na mandat od strażnika. Podobnie jest w sytuacji zwoływania zgromadzenia bez wymaganego zawiadomienia. Zmienione przepisy pozwalają strażnikom karać także osoby, które organizują nielegalne publiczne zbiórki pieniędzy.
Straże gminne są uprawnione do legitymowania osób. Zdarza się, że niektórzy odmawiają podania swoich danych personalnych czy informacji o miejscu zamieszkania. Czasami nie chcą okazać także swoich dokumentów. Od 1 marca 2011 roku strażnicy mają jednak uprawnienie do karania mandatem karnym za naruszenie art. 65 par. 2 kodeksu wykroczeń. Oznacza to, że jeżeli w czasie legitymowania osoby, która np. popełniła wykroczenie, odmówi ona podania swoich danych, to strażnicy mogą ukarać ją mandatem. Minimalna kwota, na jaką naraża się taka osoba, to 20 zł, ale może być to też 500 zł. Mandat np. za nieokazanie dokumentów może też dostać osoba, która nie popełniła wykroczenia, ale była świadkiem jakiegoś zdarzenia noszącego znamiona wykroczenia, lub jest legitymowana w związku z czynnościami procesowymi w sprawach o wykroczenia.
Strażnicy w miejscowościach turystycznych mogą lepiej chronić przyjezdnych. Szczególnie gdy okaże się, że turystów oprowadza przewodnik, który nie ma do tego uprawnień. Strażnicy mogą bowiem dać mandat osobie, która podejmuje się zadania przewodnika turystycznego lub pilota wycieczek, a nie ma odpowiednich uprawnień. Chodzi tu jednak nie o samą praktykę oprowadzania np. po starym mieście przez znajomego, ale o takie przypadki, gdy pseudoprzewodnik wprowadza w błąd turystów co do posiadanych uprawnień i za usługę bierze pieniądze.
Strażnicy miejscy mogą też podjąć skuteczniejszą interwencję, gdy ktoś utrudnia akcję ratowniczą. Mogą dać mandat szczególnie wtedy, gdy ktoś np. utrudnia dojazd straży pożarnej do budynku, w którym się pali. Strażnik może też ukarać mandatem, gdy dana osoba np. nie będzie stosować się podczas akcji ratowniczej do wydawanych jej poleceń. Podobnie będzie w sytuacji, gdy ktoś będzie np. niszczył wały przeciwpowodziowe.
Zgodnie ze znowelizowanym rozporządzeniem w sprawie wykroczeń, za które strażnicy straży gminnych są uprawnieni do nakładania grzywien w drodze mandatu karnego, istnieje taka możliwość od 1 marca 2011 roku. Dlatego w sytuacji, gdy jest ustawiony zakaz wstępu na wały przeciwpowodziowe, to straż miejska może dać mandat za złamanie tego zakazu. Oznacza to, że w sytuacji, gdy poziom wód w rzece jest wysoki i tym samym przebywanie w takim miejscu jest niebezpieczne, to obecny na miejscu strażnik, który pilnuje porządku, może skutecznie interweniować i karać mandatami nieposłusznych obywateli. Przed zmianą prawa strażnik mógł jedynie pouczać lub kierować do sądu wnioski o ukaranie osób, które łamały taki zakaz. Jednak takie postępowanie nie było tak skuteczne jak mandaty. Przepisy te zmieniono po tym, jak w czasie powodzi wiosennych w 2010 roku strażnicy w zasadzie byli bezradni w sytuacji, gdy ludzie wchodzili na wały przeciwpowodziowe, by popatrzeć na wysoki stan wody.
Kary nie unikną także żartownisie, którzy zadzwonią np. do straży miejskiej i poinformują o bójce na ulicy, której w rzeczywistości nie ma. Mandat dostanie także osoba, która wezwie straż miejską do interwencji u sąsiada, który rzekomo zakłóca ciszę nocną, a w rzeczywistości strażnicy zastaną go zaspanego w piżamie. Zmienione rozporządzenie uprawnia strażników do karania mandatami za fałszywe alarmowanie o tego typu zdarzeniach. Dlatego mandat karny od strażnika może dostać także osoba, która np. powiadomi o pożarze, którego nie ma.
Straż miejska karami w postaci mandatów karnych może też przeciwdziałać bezmyślności ludzi. Mandat strażnicy mogą dać rodzicowi czy opiekunowi, który mając obowiązek opieki lub nadzoru nad małoletnim do lat 7 albo nad inną osobą niezdolną rozpoznać niebezpieczeństwa lub obronić się przed nimi, dopuszczą do jej przebywania w okolicznościach niebezpiecznych dla jej zdrowia. Dlatego mandat grozi np. za zostawienia dziecka na parkingu sklepowym w zamkniętym samochodzie, gdy upał może zagrozić życiu dziecka. Podobnie, gdy jest duży mróz.
Mandat od strażnika grozi także za posiadanie psa rasy uznawanej za agresywną bez wymaganego zezwolenia. Kara taka jest także przewidziana za niszczenie znaków na szlakach turystycznych.
Strażnicy miejscy (gminni) mogą żądać, by właściciel pojazdu wskazał, kto jechał jego samochodem, w momencie gdy zostało popełnione wykroczenie zarejestrowane przez fotoradar. Taką możliwość mają w sytuacji, gdy na fotografii, na której zostało zarejestrowane przekroczenie prędkości na drodze, nie widać twarzy kierowcy lub wiadomo, że nie jest to właściciel samochodu. Uprawnienie, które pozwala strażnikom żądać informacji, kto prowadził pojazd w chwili popełnienie wykroczenia, wprowadziła nowelizacja ustawy - Prawo o ruchu drogowym, która obowiązuje od 31 grudnia 2010 roku.
Zgodnie z art. 78 ust. 4 ustawy - Prawo o ruchu drogowym właściciel lub posiadacz pojazdu na żądanie uprawnionego organu jest obowiązany wskazać, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie. Właściciela pojazdu zwalania z tego obowiązku jedynie sytuacja, gdy samochód został np. skradziony lub ktoś z niego korzystał bez jego wiedzy i zgody.
Zgodnie z przepisami kodeksu wykroczeń osobie, która nie wskaże, kto prowadził jej pojazd w momencie zarejestrowania wykroczenia przez fotoradar, grozi grzywna do 5 tys. zł. Podstawą do ukarania w takim przypadku jest dodany do kodeksu wykroczeń art. 96 par. 3, który obowiązuje od 31 grudnia 2010 roku. Określa on, że kto wbrew obowiązkowi nie wskaże na żądanie uprawnionego organu, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie, podlega karze grzywny. Przepis ten powoduje, że jasno wskazana jest odpowiedzialność właściciela samochodu za niepoinformowanie o tym, kto jechał jego autem. Przed zmianą prawa były bowiem dwie interpretacje. Według jednej z nich właściciel pojazdu za niewskazanie sprawcy wykroczenia miał odpowiadać z art. 65 par. 2 kodeksu wykroczeń, a według drugiej z art. 97 k.w.
Przed zmianą prawa, gdy właściciel pojazdu odmówił wskazania sprawcy wykroczenia, to straż miejska nie mogła przekazać sprawy do sądu o jego ukaranie. Do tych czynności trzeba było angażować policję. Dodanie strażnikom uprawnienia do żądania, by właściciel samochodu wskazał, kto jechał jego autem w momencie popełnienie wykroczenia, usprawni karanie kierowców. Za odmowę wskazania sprawcy wykroczenia mogą bowiem ukarać właściciela pojazdu mandatem.
Zgodnie z przepisami ruchu drogowego obowiązek wskazania, kto prowadził pojazd w momencie zarejestrowanego wykroczenia, mają nie tylko zwykli obywatele, ale także prywatne firmy czy instytucje, do których należą pojazdy. Tak jest, gdy np. pracownik jadący służbowym autem popełnia wykroczenie. Prawo o ruchu drogowym określa, że udzielić informacji o kierującym pojazd w czasie wykroczenia musi osoba wyznaczona przez organ uprawniony do reprezentowania tego podmiotu na zewnątrz. Jeżeli nie ma takiej osoby, to informacji mają udzielić pozostałe osoby z danej firmy czy organizacji lub jednostki samorządu terytorialnego.
Przepisy ruchu drogowego, które obowiązują od 31 grudnia 2010 roku, ograniczyły uprawnienia straży miejskiej i gminnej w zakresie kontroli ruchu drogowego. Chodzi o możliwość korzystania z fotoradarów. Strażnicy mogą ustawić się z takim sprzętem na drogach gminnych, powiatowych i wojewódzkich oraz drogach krajowych w obszarze zabudowanym. Nie można prowadzić takiej kontroli na autostradach i drogach ekspresowych, także wtedy gdy znajdą się one w obszarze zabudowanym. Przepisy ustawy dopuszczają kontrolę prędkości także z urządzeń zamontowanych w pojazdach straży miejskich. Z tym że samochód taki nie może się poruszać w trakcie pracy fotoradaru.
Ustawa wymaga też, by miejsca, w których jest prowadzony pomiar prędkości przez strażników gminnych lub miejskich, były uzgodnione z policją. Policja ma typować lokalizacje do kontroli prędkości, w których jest szczególnie niebezpiecznie.
Miejsce, w którym zostanie postawiony fotoradar, musi być oznakowane. Z tym że zasady oznakowania i używania fotoradarów przez straże gminne i miejskie miały zostać określone w rozporządzeniu do ustawy. Do tej pory nie ma rozporządzenia i to powoduje, że strażnicy nie mogą kontrolować prędkości przy użyciu fotoradarów.
Strażnicy miejscy mogą jednak kontrolować kierowców, niestosujących się do zakazu ruchu w obu kierunkach, uczestników ruchu naruszających przepisy o: zatrzymaniu lub postoju pojazdów, ruchu motorowerów, rowerów, pojazdów zaprzęgowych oraz o jeździe wierzchem lub pędzeniu zwierząt oraz o ruchu pieszych.
Łukasz Kuligowski
lukasz.kuligowski@infor.pl
Ustawa z 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. z 2005 r. nr 108, poz. 908 z późn. zm.).
Rozporządzenie ministra spraw wewnętrznych i administracji z 16 lutego 2011 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie wykroczeń, za które strażnicy straży gminnych są uprawnieni do nakładania grzywien w drodze mandatu karnego (Dz.U. nr 36, poz. 190).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu