Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

Posłowie poszerzyli prawa pokrzywdzonych

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Prawo karne

Poselski (PO) projekt nowelizacji kodeksu postępowania karnego został przyjęty przez Sejm. Obejmuje on dwie zmiany. Pierwsza ma na celu poszerzyć krąg podmiotów mogących wykonywać prawa pokrzywdzonego, który jest osobą nieporadną, w szczególności ze względu na swój wiek lub stan zdrowia. Projekt przyznaje prawo reprezentowania takiej osoby w postępowaniu karnym również jej najbliższym. "Nie ma dostatecznych racji, które mogłyby usprawiedliwiać niedopuszczalność wykonywania prawa pokrzywdzonego przez jego osobę najbliższą. W postępowaniu cywilnym nie ma tak daleko idących ograniczeń, jeżeli chodzi o osoby, które mogą występować jako pełnomocnik strony" - wskazują autorzy projektu.

Druga zmiana zakłada natomiast, że każda osoba, której prawa zostały naruszone, będzie mogła złożyć zażalenie na postanowienie prokuratora o odmowie wszczęcia śledztwa lub o jego umorzeniu, jeżeli wcześniej złożyła zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Dziś osoby pokrzywdzone w wyniku przestępstw przeciwko wymiarowi sprawiedliwości, wiarygodności dokumentów czy ochronie informacji nie mogą skutecznie dochodzić swoich praw. Prokuratorzy i sędziowie rzadko bowiem nadają im status pokrzywdzonych. Zdaniem autorów projektu w rezultacie zmian "polepszy się sytuacja pośrednio pokrzywdzonych przestępstwem poprzez stworzenie możliwości poddania sądowej kontroli realizacji przez prokuratora roli obrońcy dóbr ogólnych, w sytuacji, gdy prowadzi to jednocześnie do naruszenia lub zagrożenia interesów indywidualnych".

- Projekt został przyjęty, wszystkie kluby parlamentarne go poparły. Teraz został skierowany do komisji kodyfikacyjnej i liczę, że niedługo wejdzie w życie - wskazuje posłanka Lidia Staroń (PO).

Zdaniem karnistów to krok w dobrym kierunku, choć wskazują na potrzebę zmiany samej definicji pokrzywdzonego. Przepis mówi bowiem, że pokrzywdzonym jest osoba, której dobro prawne zostało bezpośrednio naruszone lub zagrożone przez przestępstwo. I właśnie ta bezpośredniość działania często stoi na przeszkodzie uzyskaniu statusu pokrzywdzonego.

Ministerstwo Sprawiedliwości nie sprzeciwia się tym zmianom, jednak zwraca uwagę na ich nieoczekiwane skutki.

- Profesjonalny pełnomocnik ma określone obowiązki wobec reprezentowanej strony. Osoba najbliższa takich obowiązków mieć nie będzie. Pozna akta postępowania, ale nie będzie możliwości pociągnięcia jej do odpowiedzialności za ich wykorzystanie, np. po latach, przeciwko pokrzywdzonemu. W relacjach rodzinnych takie rzeczy się niestety zdarzają - usłyszeliśmy od przedstawiciela resortu.

Ewa Maria Radlińska

ewa.radlinska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.