Kraj pijanych paragrafów
Państwo bawi się z obywatelami w ciuciubabkę. Wczoraj wsadzało ich do więzienia, dziś za to samo wlepia tylko grzywnę. Sensu tu nie ma, ale statystyka się zgadza
Chciałem być orłem Temidy, a stawałem się demonem wymiaru sprawiedliwości - Jarosław Sielecki, jeszcze kilka lat temu prezes Sądu Rejonowego we Wschowie w Lubuskiem, dziś notariusz w Nowej Soli, mówi te słowa nie bez goryczy. Rozmawiamy, gdyż to on zapoczątkował prawną rewolucję, która sprawi, że 9 listopada ponad 1,6 tys. osób, które siedzą za kratkami, bo zostały przyłapane na tym, że po alkoholu jechały na rowerze, odzyska wolność. A kolejnych 2,7 tys. skazanych, którzy oczekiwali na odbycie kary, będzie mogło rozpakować torby, w których trzymali szczoteczki do zębów i bieliznę na zmianę. Ilu rowerzystów odsiedziało już swój wyrok od 2000 r., kiedy pedałowanie na gazie z wykroczenia zamieniło się w przestępstwo, nikt nie jest w stanie dziś określić. Ani tego, ile życiorysów zostało złamanych, ile rodzin popadło w biedę przez to, że jedyny nieraz żywiciel rodziny trafił do więzienia za to, że po piwie wskoczył na rower. - Ten absurd się namnażał, pączkował. Policjanci się czaili pod wiejskimi sklepami, robili łapanki na cyklistów - wspomina Sielecki. Mówi, że nie mógł się temu biernie przyglądać i dlatego zadał Trybunałowi Konstytucyjnemu pytanie, czy przepis, na podstawie którego skazywani są pijani rowerzyści, czyli art. 178a par. 2 kodeksu karnego, nie jest czasem niezgodny z ustawą zasadniczą. Wprawdzie w 2009 r. TK orzekł, że nie ma takiej sprzeczności, ale zrobiła się awantura i temat na dłużej zagościł w publicznej dyspucie. By wreszcie zaowocować zmianą przepisów: jazda rowerem z procentami we krwi ponownie będzie wykroczeniem, za które będzie można orzec karę grzywny, ograniczenia wolności lub maksymalnie 30 dni aresztu. Przepisy, według których sąd musiał orzekać także odebranie licencji na prowadzenie pojazdów mechanicznych (a więc prawa jazdy, licencji pilota etc.), na szczęście zostały zniesione już wcześniej - od grudnia 2010 r.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.