Bez zgody na kierunki polityki karnej
Reforma prokuratury proponowana przez resort sprawiedliwości budzi skrajne emocje. Nie ma zgody nawet co do tego, czy to wzmocnienie jej niezależności i kontynuacja zmian z 2010 r., czy raczej odwrót od niej
Głównych graczy - Prokuraturę Generalną i Ministerstwo Sprawiedliwości - dzieli w tej kwestii przepaść. Pewne jest zaś, że rozwiązania lansowane przez resort to raczej ewolucja niż rewolucja. Dla wielu to i tak za mało, jak na wyzwania kontradyktoryjnego procesu karnego. Takie wnioski płyną z debaty zorganizowanej przez Dziennik Gazetę Prawną "Reforma prokuratury - szansa czy zagrożenie".
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.