Resort w sprawie izolowania przestępców działa wybiórczo
Najokrutniejszych sprawców separują także Niemcy. Lecz inaczej, niż chce tego ministerstwo
Projekt ustawy o postępowaniu wobec osób zaburzonych psychicznie stwarzających zagrożenie dla życia, zdrowia lub wolności seksualnej innych osób zawiera:
● zbyt szeroki katalog osób, które mogą być nim objęte,
● nieprecyzyjne przesłanki orzekania przez sąd rodzinny o umieszczeniu w ośrodku terapii zaburzeń psychicznych,
● za wąski katalog środków, w szczególności wolnościowych, takich jak przepustki lub warunkowe zwolnienia, które mogą być zastosowane w stosunku do osób stwarzających zagrożenie,
● zbyt szeroki katalog środków przymusu możliwych do zastosowania w ośrodku.
To kilka z wielu nowych uwag, jakie do projektu sygnowanego przez resort sprawiedliwości przedstawiła właśnie Helsińska Fundacja Praw Człowieka (HFPC).
W założeniu projekt miał uchronić społeczeństwo przez grupą niebezpiecznych i odpornych na resocjalizację przestępców, którym w wyniku amnestii z 1989 r. karę śmierci zamieniono na 25 lat więzienia, a którzy już wkrótce mają zacząć opuszczać zakłady karne. Propozycja ma być prosta - po odbyciu kary na podstawie orzeczenia sądu mieliby być umieszczani w specjalnym ośrodku, gdzie byliby poddawani terapii. Alternatywnie wobec niektórych mniej niebezpieczny sprawców stosowany miałby być dozór policji.
Zdaniem Ministerstwa Sprawiedliwości rozwiązanie to, choć kontrowersyjne, możliwe jest do przeprowadzenia, o czym świadczą przykłady innych unijnych krajów, m.in. Niemiec. Fundacja zwraca jednak uwagę, że niektóre przepisy niemieckiej ustawy zostały zakwestionowane przez Federalny Trybunał Konstytucyjny (FTK) w 2011 r., a ten fakt polski resort skrzętnie ukrywa. Co gorsza, nie wyciąga też z wyroku wniosków.
"Projektodawca, mimo że powołuje się na rozwiązania niemieckie, czyni to niezwykle wybiórczo. Jak bowiem wskazano w uzasadnieniu, warunkiem osadzenia prewencyjnego jest uprzednie dwukrotne skazanie sprawcy na karę pozbawienia wolności w określonym wymiarze. Możliwość bezterminowego pozbawienia wolności została zakwestionowana przez ETPC oraz FTK, a mimo to projektodawca dopuszcza taką możliwość na gruncie opiniowanego projektu" - czytamy w piśmie fundacji.
HFPC zwraca także uwagę, że dla osób, które miałyby się znaleźć w ośrodku, powinien być stworzony specjalny plan terapii, tak by czas w nim spędzony nie polegał jedynie na izolacji. Projekt takiego rozwiązania zaś nie przewiduje."FTK wskazał również, że pobyt w takim ośrodku powinien uwzględniać perspektywę odzyskania wolności przez osobę tam umieszczoną" - zauważa dodatkowo fundacja.
Anna Krzyżanowska
Projekt przed posiedzeniem Rady Ministrów
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu