Prokurator w składzie porcelany
Walerian Janas z Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie tak bardzo chciał pozostać w cieniu, że znalazł się na świeczniku
Umieszczony w serwisie YouTube filmik pokazujący, jak prokuraor Janas w obszernej, trwającej dobre 10 minut przemowie domaga się od sądu wydania zakazu nagrywania rozprawy, w ciągu ostatnich kilkunastu dni obejrzało ponad 125 tys. internautów. Oczywiście powodów popularności nagrania jest wiele. Pierwszy z nich to to, że rozprawa dotyczyła Piotra S. "Starucha", kibola warszawskiej Legii, którego koledzy "po szalu" nie mieli okazji oglądać od roku. Po drugie nie jest tajemnicą, że proces nabrał wagi wręcz politycznej, bo dla przedstawicieli prawicy "Staruch" jest więźniem sumienia. Wreszcie zarejestrowana scena to pokaz ostrego starcia sędziego z prokuratorem, który chciał orzekającego pouczać.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.