Seremet krytycznie o propozycji Gowina
Prokuratura
Prokurator generalny, oceniając najnowszą wersję prawa o prokuraturze, autorstwa ministra sprawiedliwości, podkreśla, że wbrew założeniom projekt nie doprowadzi do dostosowania organizacji pracy w prokuraturze do nowego kontradyktoryjnego modelu procesu karnego.
Andrzej Seremet krytycznie ocenia też koncepcję uchwalania przez rząd "zasadniczych kierunków polityki karnej". Wytyka także, że nadal nie określono w projekcie terminu podjęcia decyzji o przyjęciu bądź odrzuceniu sprawozdania prokuratora generalnego. Wskazano co prawda, że premier powinien przyjąć sprawozdanie w ciągu 6 miesięcy od jego otrzymania, ale dzieje się to za pośrednictwem ministra sprawiedliwości. Dla niego zaś nie przewidziano żadnego terminu. "Wypadałoby zatem określić, od jakiego zdarzenia termin dla prezesa Rady Ministrów biegnie" - wskazuje Seremet.
Zarzuca też, że nie przewidziano, jakie będą skutki uchybienia temu terminowi.
Za nierealne Seremet uznaje również powierzenie prokuratorom obowiązku występowania przed sądami w roli oskarżyciela publicznego w każdej sprawie karnej, w której prowadzili lub nadzorowali postępowanie przygotowawcze.
- Ta opinia dowodzi, że w Prokuraturze Generalnej brak jest zdolności autoreformatorskiej. Na Barskiej dominuje pogląd, że "system", głównie struktura organizacyjna, jest prawidłowa i wytrzyma konfrontację z wymogami nowej kontradyktoryjnej procedury karnej - ocenia Jacek Skała, wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników Prokuratury RP.
Ewa Ivanova
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu