Nikt nie chce doprecyzować bezpieczeństwa transportu
Izolacja
Dwa resorty: zdrowia i spraw wewnętrznych, nie mogą porozumieć się co do tego, który powinien wystąpić z inicjatywą ustawodawczą w sprawie wprowadzenia zmian do procedury przenoszenia osób między zakładami wykonującymi środek zabezpieczający. Do obu zwracała się prof. Irena Lipowicz, rzecznik praw obywatelskich, o podjęcie prac legislacyjnych w celu nowelizacji rozporządzenia ministra zdrowia z 10 sierpnia 2004 r. w sprawie wykazu zakładów psychiatrycznych i zakładów leczenia odwykowego przeznaczonych do wykonywania środków zabezpieczających oraz składu, trybu powoływania i zadań komisji psychiatrycznej do spraw środków zabezpieczających (Dz.U. nr 179, poz. 1854 ze zm.).
- Przepisy powinny określać w sposób bardziej precyzyjny niż do tej pory zasady uczestniczenia i pomocy fachowego personelu medycznego w trakcie przewozów pomiędzy zakładami leczniczymi i terapeutycznymi, które wykonują środki zabezpieczające - twierdzi prof. Lipowicz. Należy zapewnić fachową pomoc osobom chorym i zapobiegać również takim sytuacjom, że osoba konwojowana zagraża życiu własnemu oraz innych osób.
Oba resorty, do których zwracała się RPO o podjęcie prac legislacyjnych, były zgodne co do tego, że ten postulat zasługuje na poparcie. Jednak żadnych działań nie podjęły. Resort spraw wewnętrznych uznał, że skoro problem do tej pory reguluje akt wykonawczy ministra zdrowia, to on powinien ewentualnie podjąć prace legislacyjne. Z kolei resort zdrowia uznał, że należy procedury uregulować w kodeksie karnym wykonawczym. W tej sytuacji prof. Irena Lipowicz zwróciła się do premiera Donalda Tuska o rozstrzygnięcie sporu o właściwość i powierzenie jednemu z ministrów prowadzenia prac legislacyjnych.
Małgorzata Piasecka-Sobkiewicz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu