Desperacja podatnika, który zataił dochody
W połowie stycznia w Sądzie Rejonowym w Legnicy oskarżony o uszczuplenie podatku dochodowego od osób fizycznych w trakcie rozprawy wbił sobie nóż w brzuch. - Akt oskarżenia wpłynął do Sądu Rejonowego w Legnicy 28 czerwca 2012 r. i do tej pory odbyło się sześć rozpraw. Sprawę wniósł Urząd Kontroli Skarbowej. Dotyczy zarzutu uszczuplenia podatku dochodowego od osób fizycznych za lata 2003-2005 na kwotę ok. 115 tys. zł. Podstawą oskarżenia jest art. 54 par. 2 kodeksu karnego skarbowego, który mówi o uszczupleniu należności podatkowej na skutek nieujawnienia dochodów do opodatkowania - wyjaśnia sędzia Jarosław Halikowski, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Legnicy.
Ministerstwo Finansów na podstawie otrzymanych z UKS informacji twierdzi, że postępowanie kontrolne w stosunku do tego podatnika wszczęto w 2007 r. i zakończono w listopadzie tego samego roku wydaniem decyzji ustalających zobowiązania podatkowe za lata objęte kontrolą. W sprawie wyroki wydał też Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w 2009 r. i Naczelny Sąd Administracyjny w 2011 r. Resort nie widzi potrzeby weryfikacji wydanych w tej sprawie decyzji organu kontroli skarbowej.
GL
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu