Badanie więźnia bez funkcjonariusza
Prawo wykonawcze
Osadzeni będą mieli możliwość leczenia bez nadzoru przedstawiciela służby więziennej. Takie rozwiązanie przewiduje nowelizacja kodeksu karnego wykonawczego przygotowana przez Senat. Sejm po I czytaniu na posiedzeniu skierował projekt do komisji nadzwyczajnej do zmian w kodyfikacjach.
Inicjatywa to wynik wyroku Trybunału Konstytucyjnego (sygn. akt K 22/10), który uznał, że przepisy dotyczące obecności osób trzecich podczas badania więźniów są niezgodne z ustawą zasadniczą. Chodzi o art. 115 par. 7 k.k.w., który przewiduje, że wizyta lekarska skazanego odbywać się może wyłącznie w obecności pracownika służby więziennej. Zrezygnować z nadzoru można wyłącznie na wniosek funkcjonariusza bądź lekarza wykonującego badanie. Regulacja miała zapewnić bezpieczeństwo personelowi medycznemu.
Takie rozwiązanie, zdaniem trybunału, narusza art. 47 konstytucji. Ten przewiduje, że każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym. Sędziowie orzekli, że tę zasadę narusza brak możliwości wyłączenia nadzoru funkcjonariusza wobec osadzonych niestwarzających zagrożenia.
Zgodnie z projektem regułą ma być przeprowadzanie badań bez nadzoru. Możliwy on będzie tylko wobec osób niebezpiecznych lub stwarzających zagrożenie, chyba że lekarz podejmie inną decyzję.
Joanna Kowalska
Projekt ustawy po I czytaniu w Sejmie
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu