Nowy kodeks: albo kontradyktoryjność, albo prawda materialna
Procedura karna
W razie radykalnego ograniczenia inicjatywy dowodowej sądu i postawienia na pełną kontradyktoryjność procesu karnego niezbędne jest dokonanie innych zmian w przepisach. Powinny one polegać m.in. na skreśleniu art. 2 par. 2 k.p.k., czyli przepisu, który dziś przesądza, że w sprawie karnej ustala się prawdę materialną (a więc stan faktyczny zgodny z rzeczywistością). Taki wniosek płynie z opinii dotyczącej zmian w uchwalonej już nowelizacji procedury karnej, która ma wejść w życie w lipcu 2015 r. (Dz.U. z 2013 r. poz. 1247). Autorem stanowiska jest prof. Andrzej Sakowicz z Uniwersytetu w Białymstoku, ekspert ds. legislacji w Biurze Analiz Sejmowych. Przepisy są już po pierwszym czytaniu, trwają nad nimi prace w komisji nadzwyczajnej do spraw zmian w kodyfikacjach.
Związane ręce sądu
Rząd chce, aby co do zasady inicjatywa dowodowa spoczywała w rękach stron. Proponuje więc ważną modyfikację czekającego na wejście w życie art. 167 k.p.k. Zostaje w nim ustalony wąski katalog dowodów, które będzie mógł dopuścić sąd z urzędu w wyjątkowych wypadkach: będzie to tylko opinia na okoliczność stanu zdrowia psychicznego oskarżonego lub inny dowód z opinii biegłego. W razie potrzeby sąd będzie mógł zasięgać także informacji o poprzednich skazaniach oskarżonego.
"Wątpliwości budzi propozycja nowelizacji art. 167 par. 1 k.p.k. w ten sposób, że znosi się możliwość dopuszczenia i przeprowadzenia dowodu z urzędu przez sąd w wyjątkowych wypadkach, uzasadnionych szczególnymi okolicznościami" - wskazuje ekspert. Przypomina, że zdaniem projektodawców możliwość przeprowadzenia dowodu z urzędu przez sąd, choćby nawet w wyjątkowych wypadkach uzasadnionych szczególnymi okolicznościami, zaburza model postępowania kontradyktoryjnego. Ale, jak zauważa prof. Andrzej Sakowicz, obawy te były podnoszone jeszcze podczas prac nad modyfikacją tego przepisu i wówczas nie zostały podzielone przez ustawodawcę. "Uznano wówczas, że wyjątkowe dopuszczanie i przeprowadzanie przez sąd dowodu powinno mieć miejsce" - przypomina procesualista. Wówczas celem było zapewnienie stronom większej aktywności w zakresie postępowania dowodowego, przy jednoczesnym ograniczeniu aktywności sądu działającego z urzędu. Ale nie było nim pozbawienie sądu możliwości dopuszczania i przeprowadzania dowodu z urzędu.
Ekspert wskazuje, że wydanie orzeczenia w sprawie niekiedy w ogóle nie jest możliwe bez przeprowadzenia pewnych dowodów, a uzależnienie ich przeprowadzenia od inicjatywy stron może stawiać pod znakiem zapytania możliwość realizacji podstawowej funkcji sądu w postępowaniu karnym.
Przepis bez ratio
Prof. Sakowicz przekonuje również, że zmiana tego przepisu wymaga dalszych zmian, np. w zakresie katalogu zarzutów, które strona może podnieść w środku odwoławczym od wyroku (art. 427 oraz 447 k.p.k). "W przypadku jednak uwzględnienia propozycji nowelizacji art. 167 par. 1 k.p.k. (...) w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 27 września 2013 r., niezbędnym jest dokonanie dalszych zmian w przepisach ustawy procesowej (...), które powinny polegać m.in. na skreśleniu art. 2 par. 2 k.p.k., jak też nowelizacji art. 442 par. 3 k.p.k." - podkreśla profesor.
Jego zdaniem nie sposób bowiem uznać, że w modelu kontradyktoryjnym sąd, któremu przekazano sprawę do ponownego rozpoznania po uchyleniu wyroku, będzie nadal związany wskazaniami sądu odwoławczego co do dalszego postępowania. Zwłaszcza zaś zaleceniami co do zakresu uzupełnienia materiału dowodowego, sprawdzenia i wyjaśnienia nasuwających się wątpliwości lub choćby ponownego rozważenia już ustalonych okoliczności. Pozostawienie tego rozwiązania bez jakiejkolwiek zmiany będzie oznaczało, że zalecenia sądu odwoławczego nie będą mogły zostać zrealizowane. Sąd bowiem - konsekwentnie - będzie mógł tylko w wyjątkowych wypadkach, uzasadnionych szczególnymi okolicznościami, z urzędu dopuścić jako dowód opinię na okoliczność stanu zdrowia psychicznego oskarżonego albo inny dowód z opinii biegłego. "Bez wątpienia tak ograniczony zakres możliwości dowodowej sądu wyklucza wykonanie zaleceń sądu odwoławczego, a co za tym idzie, stawia pod znakiem zapytania ratio legis przepisu art. 442 par. 3 k.p.k." - konkluduje autor opinii.
Ewa Ivanova
Prace w komisji
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu