RPO upomina się o znikomą szkodliwość
Wykroczenia
Dziś sąd, orzekając w sprawie o wykroczenie, nawet jeśli stwierdzi, że szkodliwość społeczna konkretnego czynu była znikoma, nie ma możliwości umorzenia postępowania w sprawie. Co najwyżej może uwzględnić tę okoliczność przy wymiarze kary. Umorzenie w takiej sytuacji jest mechanizmem przewidzianym tylko przy czynach większego kalibru, opisanych w kodeksie karnym.
Tak ukształtowane regulacje trudno uznać za zgodne z art. 45 ust. 1 konstytucji, gwarantującym prawo do sądu, a także z zasadą równości (art. 32 ust. 1 ustawy zasadniczej).
To sedno skargi rzecznika praw obywatelskich na art. 1 kodeksu wykroczeń, jaka trafiła właśnie do Trybunału Konstytucyjnego (sygn. akt K13/14).
O kontrowersjach związanych ze stosowaniem tego przepisu informowaliśmy niedawno. Problem sprowadza się do braku w kodeksie wykroczeń sformułowania analogicznego do tego, użytego w kodeksie karnym, że "nie stanowi przestępstwa czyn zabroniony, którego społeczna szkodliwość jest znikoma" (art. 1 par. 2).
Wskazana luka w postępowaniach w sprawach o wykroczenia - jak podnosi profesor Irena Lipowicz - powoduje, że sędziowie mają związane ręce. W przypadku bowiem czynów wyczerpujących znamiona wykroczenia nawet o subminimalnym stopniu społecznej szkodliwości zobligowani są do orzekania o sprawstwie. To zaś prowadzi do wyłączenia realnej roli sądu w podejmowaniu decyzji w przedmiocie odpowiedzialności karnej.
"Brak kryterium znikomej społecznej szkodliwości przy wykroczeniach sprawia, iż sąd de facto pozbawiony zostaje immanentnej roli mu przynależnej, tj. wymierzania sprawiedliwości" - przekonuje RPO. "Władza dyskrecjonalna (sądu - red.) w tym zakresie zostaje tak ograniczona, że w sytuacji uznania przezeń danego zachowania za zgodne z opisem czynu zabronionego wyrażonym w ustawie karnej jest zmuszony do przyjęcia odpowiedzialności i karygodności za dane zachowanie, pomimo że brak jest elementu materialnego" - argumentuje prof. Lipowicz. Chodzi tu o sytuację, gdy np. rozmiary szkody czy motywacja sprawcy powodują, że uznanie go za winnego przeczy regułom sprawiedliwości, stanowi wyraz bezduszności prawa i wpływa ujemnie na jego autorytet w społeczeństwie.
W opinii RPO jest oczywiste, iż sąd w sprawie o wykroczenie powinien mieć możliwość podjęcia niezawisłej i niezależnej decyzji. Rzeczniczka przypomina przy tym, że społeczna szkodliwość czynu zabronionego jest materią uregulowaną nie tylko w kodeksie karnym. Również np. zgodnie z art. 1 par. 2 kodeksu karnego skarbowego nie jest przestępstwem skarbowym lub wykroczeniem skarbowym czyn zabroniony, którego szkodliwość jest znikoma.
Tak odmiennie ukształtowane przepisy świadczą o tym, że ustawodawca wykazał się niekonsekwencją w ukształtowaniu odpowiedzialności za wykroczenia - akcentuje RPO.
Anna Krzyżanowska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu