Regulaminy imprez masowych częściowo do poprawki
Przepis umożliwiający karanie na podstawie regulaminów imprez masowych jest niekonstytucyjny - orzekł kilka tygodni temu Trybunał Konstytucyjny, rozpoznając wniosek rzecznika praw obywatelskich. Chodziło o art. 54 ust. 1 ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 611 ze zm.).
Wyrok trybunału hołduje jednej z podstawowych zasad prawa karnego, że tylko czyny ustawowo zabronione mogą stanowić przedmiot odpowiedzialności karnej. Nie ulega wątpliwości, że będący przedmiotem rozważań przepis wymagał zdecydowanej ingerencji ze strony sądu konstytucyjnego. Mieliśmy bowiem do czynienia z sytuacją, w której organizatorzy imprez masowych w ustalanych przez siebie regulaminach określali zakres odpowiedzialności karnej uczestników takich imprez. W rezultacie zdarzały się przypadki, kiedy podmiot prywatny wkraczał w kompetencje ustawodawcy i samodzielnie decydował o znamionach czynu zabronionego. Właśnie na błędnie uregulowaną blankietowość tekstu ustawy wskazał trybunał, orzekając o jej niezgodności z ustawą zasadniczą.
Z pewnością wyrok TK nie pozostanie obojętny dla praktyki organizacji imprez masowych. Do tej pory egzekwowanie zapisów prywatnych regulaminów pozostawione zostało aparatowi państwa w trybie przepisów ustawy o postępowaniu w sprawach o wykroczenia. Takie unormowanie było dużym ułatwieniem w egzekwowaniu porządku imprez masowych.
Czy w związku z ingerencją trybunału ustawa o bezpieczeństwie imprez masowych zostanie pozbawiona zębów i stanie się mało skutecznym środkiem do trzymania w ryzach ich uczestników? Na pewno nie warto wpadać w panikę. Znakomita większość zachowań niesfornych uczestników imprez masowych, o które szczególnie obawiają się organizatorzy, w dalszym ciągu pozostanie w zainteresowaniu ustawodawcy jako przestępstwa czy wykroczenia. Dla przykładu: niezastosowanie się do nakazu usunięcia transparentu lekceważącego konstytucyjne organy RP pozostawać będzie nadal wykroczeniem przeciwko porządkowi i spokojowi publicznemu, czyli czynem z art. 49 par. 1 ustawy z 20 maja 1971 r. - Kodeksu wykroczeń (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 482 ze zm.), i to zagrożonym surowszą odpowiedzialnością niż przewidziana w art. 54 ust. 1 ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych. Podobnie stadionowa bójka (ścigane z urzędu przestępstwo przeciwko życiu i zdrowiu) w dalszym ciągu pozostanie czynem zabronionym, niezależnie, czy odpowiedni zakaz w tej mierze zostanie ujęty w regulaminie imprezy, czy nie.
Wątpliwości będzie z kolei budzić ocena tych zachowań uczestników imprezy, które nie stanowią ani wykroczenia, ani przestępstwa. W normalnej sytuacji niezastosowanie się przez widza koncertu do nakazu zajęcia miejsca określonego w dokumencie uprawniającym do wstępu na imprezę masową nie będzie przecież stanowić ani przestępstwa, ani wykroczenia. Tego typu zachowania podlegać będą przede wszystkim odpowiedzialności cywilnoprawnej.
Dla wszystkich organizatorów imprez masowych zatem wyrok trybunału to sygnał, by na nowo przyjrzeć się treści stosowanych regulaminów i dostosować ich brzmienie do nowych warunków otoczenia prawnego.
W celu egzekwowania praw na drodze cywilnej organizator imprezy powinien zadbać o zgromadzenie odpowiednich danych (łącznie z numerem PESEL) od jej uczestników już na etapie sprzedaży biletów, a najpóźniej przy wejściu na teren imprezy.
Organizator imprezy masowej powinien zadbać także o właściwe udokumentowanie naruszenia regulaminu przez określonego uczestnika imprezy. Cennym materiałem okaże się na pewno efektywny monitoring czy rzetelnie sporządzona przez stewarda lub ochroniarza notatka z przebiegu niezgodnego z regulaminem zajścia.
Pomocne przy egzekwowaniu zapisów regulaminu będzie przede wszystkim odpowiednie uzbrojenie treści regulaminu w zapisy na przykład dotyczące kar umownych (co interesujące - taka sugestia płynie wprost z treści komunikatu trybunału). Regulamin trzeba również w sposób czytelny i skuteczny udostępnić uczestnikom imprezy, tak żeby mogli zapoznać się z jego treścią przed jej rozpoczęciem.
Warto też pamiętać, że regulamin - jako element kontraktu kształtowanego pomiędzy przedsiębiorcą a konsumentem - nie może zawierać postanowień abuzywnych (prowadzących do nadużycia pozycji organizatora w stosunku do z założenia słabszego konsumenta). Nadmierna rygorystyczność treści regulaminu może w rezultacie spowodować, że najsurowsze z jego zapisów w rezultacie nie będą obowiązywać konsumentów.
@RY1@i02/2014/111/i02.2014.111.215000200.802.jpg@RY2@
Wojciech Wyjatek adwokat i partner w kancelarii Henclewski & Wyjatek - Adwokaci
Wojciech Wyjatek
adwokat i partner w kancelarii Henclewski & Wyjatek - Adwokaci
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu