Afera "Żądło"
Amerykanie chcą ekstradycji, Niemcy - uniewinnienia
(P) Niemcy zapewne nie będą karać sześciu Polaków zatrzymanych we Frankfurcie 10 marca podczas próby sprzedania polskiej broni podstawionym agentom amerykańskich służb celnych. O dalszych losach Polaków zadecyduje Senat Karny Niemiec, który rozpatrzy amerykański wniosek o ekstradycję Polaków z Niemiec.
Prokuratura niemiecka ma wystąpić do Sądu Landowego z wnioskiem o oczyszczenie z zarzutów naruszenia prawa przez Polaków zatrzymanych w związku z aferą "Żądło" - dowiedzieliśmy się w MSZ.
Już 15 maja Sąd Najwyższy w Hesji (Oberlandgericht) zdecydował, że jeden z zatrzymanych Polaków Jan G. nie popełnił na terenie Niemiec żadnego przestępstwa. Zdaniem MSZ w najbliższych dniach w stosunku do pozostałych pięciu Polaków zapadnie taka sama decyzja.
Wszyscy jednak pozostaną nadal w areszcie ekstradycyjnym. Przypomnijmy, że Amerykanie wystąpili do rządu niemieckiego z wnioskem o ekstradycję. Zgodnie z dwustronnymi umowami podpisanymi przez Niemcy i USA areszt ekstradycyjny może potrwać 40 dni, z możliwością przedłużenia o dalsze 20 od dnia złożenia wniosku, czyli od połowy maja. W tym czasie Amerykanie muszą dostarczyć kompletne dowody, które uzasadniałyby ich żądanie o ekstradycję. Polski MSZ twierdzi, że nie ma podstaw do wydania Polaków do USA, gdyż nie popełnili oni tam żadnych przestępstw.
W USA pięciu Polakom grozi do 35 lat więzienia i do dwóch milionów dol. grzywny. Szóstemu - 5 lat więzienia i 250 tys. dol. grzywny.
Prokuratura Wojewódzka w Radomiu prowadzi śledztwo, które ma wyjaśnić udział wicedyrektora radomskich Zakładów Metalowych "Łucznik" Rajmunda Sz. w podpisaniu kontraktu na handel bronią. Ma ono wyjaśnić, gdzie naprawdę miała trafić broń: na Filipiny (jak utrzymują Polacy) czy jak twierdzą Amerykanie - do Iraku.
(wk)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu