Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Prawo karne powinno chronić godność osób

1 lipca 2018

"Fakt użycia np. środków masowego komunikowania (w tym internetu) powoduje, że pomówienie dociera do znacząco większej liczby adresatów, a więc stopień społecznej szkodliwości takiego czynu jest niewątpliwie znaczny" - napisał wiceminister sprawiedliwości Michał Królikowski w odpowiedzi na list organizatorów kampanii społecznej "Wykreśl 212 k.k.", wśród których jest Helsińska Fundacja Praw Człowieka i Izba Wydawców Prasy. Przekonują oni, że do odpowiedzialności za pomówienie - również w mediach - wystarczające są przepisy kodeksu cywilnego i nie potrzeba sięgać aż po prawo karne. Organizacje stawiają zarzut, że art. 212 k.k. może służyć tłumieniu krytyki.

W liście datowanym na 7 stycznia 2014 r. minister Królikowski podkreślił jednak wzrost przestępczości z art. 212 k.k. Jak przekonuje, istnienie w kodeksie karnym przestępstwa zniesławienia "nie narusza wolności wypowiedzi, która nie jest równoznaczna z prawem do całkowitej dowolności i zgodą na działanie wolnego rynku werbalnego zła". Co więcej, "pozostawienie jedynie drogi postępowania cywilnego (...) jako możliwego mechanizmu ochrony naruszonych dóbr, wydaje się niewystarczającym i często długotrwałym oraz kosztownym sposobem realizacji praw jednostki, której godność i dobre imię zostało naruszone znieważającą wypowiedzią".

BK

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.