Dziennik Gazeta Prawana logo

Pokój temu sądowi

2 lipca 2018

Wprowadzenie zasady jednokrotnego przesłuchania małoletnich czy ofiar gwałtów to jedna z najlepszych zmian w obszarze wymiaru sprawiedliwości ostatnich lat. Ma ona zapobiegać wtórnej wiktymizacji ofiar, które w wyniku wielokrotnych przesłuchań przechodziły powtórną traumę. Teraz przesłuchania mają się odbywać w specjalnych przyjaznych pokojach, w obecności m.in. psychologa. Problem polega na tym, że za zmianami nie poszły pieniądze, a pomieszczeń zapewniających poczucie intymności i bezpieczeństwa kobietom czy dzieciom jest mało. Dlatego sądy wyznaczają odległe, nawet dwumiesięczne terminy przesłuchań.

Oczywiście, w przypadkach gdy gwałciciel jest złapany na gorącym uczynku lub ofiara wskazuje potencjalnego sprawcę, prokuratorzy i sądy stają na głowie, by przesłuchanie zorganizować w ciągu 48 godzin od zgłoszenia. Natomiast gdy sprawca jest nieznany i trzeba go szukać, po prostu czeka się na wolny termin. Jeśli zgwałcona kobieta ma czekać miesiąc czy dwa na przesłuchanie, to odnosi wrażenie, że jej krzywdą nikt się nie przejmuje, nikt nie dąży do szybkiego i skutecznego ujęcia sprawcy oraz osądzenia go. Do tego dochodzi strach wynikający ze świadomości, że sprawca cięgle jest na wolności. A nic tak nie podważenia zaufania do państwa, jak brak poczucia bezpieczeństwa i wiary w to, że komuś zależy na sprawiedliwości. ©?

@RY1@i02/2015/167/i02.2015.167.18300080a.802.jpg@RY2@

Piotr Szymaniak

dziennikarz działu prawo

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.