Dziennik Gazeta Prawana logo

Bransoletki wyjdą z mody

2 lipca 2018

Z najbardziej atrakcyjnej formy pozbawienia wolności elektroniczny dozór stanie się najmniej atrakcyjną formą ograniczenia wolności

@RY1@i02/2015/121/i02.2015.121.18300110b.802.jpg@RY2@

Wchodząca w życie 1 lipca reforma prawa karnego ma w zasadniczy sposób zmienić filozofię karania. W skrócie: zmiana ma polegać na odchodzeniu od częstego stosowania kar pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania i preferowaniu wszelkiego rodzaju kar wolnościowych - jak grzywna czy ograniczenie wolności. Przy okazji dokonano zmian w kodeksie karnym, dodając nowy rodzaj kary ograniczenia wolności polegający na obowiązku pozostawania w miejscu stałego pobytu lub w innym wyznaczonym, z zastosowaniem systemu dozoru elektronicznego (popularne bransoletki).

Do tej pory system dozoru elektronicznego (SDE) nie był karą samoistną, lecz jedną z form wykonywania kary pozbawienia wolności. Była to więc alternatywa dla odsiadki za murami zakładu karnego. O zamianę więzienia na bransoletkę mógł ubiegać się skazany prawomocnym wyrokiem na karę nie dłuższą niż rok, wobec którego nie zachodzą przesłanki określone w art. 64 par. 2 k.k. (multirecydywa). Decydował o tym sąd w postępowaniu wykonawczym, a więc była to domena wydziałów penitencjarnych w sądach okręgowych.

Od 1 lipca odbywanie kary w SDE stanie się jednym z rodzajów kary ograniczenia wolności. To oznacza, że sąd będzie mógł ją orzec już w pierwszej instancji, a więc zajmą się tym wydziały karne w sądach rejonowych. Dojdzie do przeniesienia akcentów - zamiast wyciągać ludzi z więzień, od razu stosowana będzie łagodniejsza kara w postaci aresztu domowego.

Możliwość stosowania dozoru elektronicznego już na początku ma jednak również niekorzystne konsekwencje. Skazani na karę pozbawienia wolności nie będą już mogli się ubiegać o jej zamianę na dozór elektroniczny.

- Wprowadzono natomiast przepisy przejściowe, na mocy których osoby skazane przed 1 lipca prawomocnym wyrokiem na karę pozbawienia wolności będą mogły po tej dacie nadal ubiegać się o wykonanie jej w SDE - mówi Artur Pietryga z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.

Tej szansy nie dostaną już jednak skazani po tej dacie. Chyba że na skutek apelacji sąd II instancji zamieni im karę na ograniczenie wolności w SDE.

- W swoich raportach na temat dozoru elektronicznego wskazywaliśmy, że powinna to być kara, choć nie że ma być formą ograniczenia wolności. Tymczasem stosowanie dozoru jako jednej z kar ograniczenia wolności może napotykać obiektywne trudności po stronie sądu, które mogą uniemożliwić szerokie z niej korzystanie - dodaje mec. Pietryga.

Chodzi choćby o to, że zastosowanie bransoletki jest możliwe, jeśli w miejscu zamieszkania oskarżonego są odpowiednie ku temu warunki techniczne, a zgodę wyrażają wszyscy dorośli domownicy.

- Dziś, gdy odbywa się to na etapie postępowania wykonawczego, zgoda na odbycie kary w dozorze jest poprzedzona wywiadem środowiskowym. Jeśli decyzja o tym będzie musiała zapaść na etapie wyrokowania, sędzia powinien wiedzieć przed wydaniem wyroku, czy w przypadku danego oskarżonego odbycie kary w SDE jest w ogóle możliwe - tłumaczy sędzia Rafał Puchalski.

Zwłaszcza że - jak zwraca uwagę prokurator Wiesław Matyja z Prokuratury Generalnej - nowe regulacje w zakresie dozoru nie będą już tak atrakcyjne dla skazanych.

- Wskutek zmian ta wspaniale funkcjonująca dotąd instytucja z najbardziej atrakcyjnej formy pozbawienia wolności stała się najmniej atrakcyjną formą ograniczenia wolności - zwraca uwagę prokurator.

- O ile teraz skazani sami zabiegają o odbywanie kar w dozorze, o tyle obawiam się, że po zmianach już nie będzie im na tym bardzo zależało - mówi.

©?

Piotr Szymaniak

piotr.szymaniak@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.