Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

Nawet jeśli sprawca ucierpiał w wypadku, może zapłacić mandat

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Pani Katarzyna przechodziła przez jezdnię poza przejściem dla pieszych i została potrącona przez samochód. Z miejsca wypadku została odwieziona do szpitala przez funkcjonariuszy policji. Już po przyjęciu do szpitala policjanci wystawili i dowieźli do lecznicy mandat na kwotę 50 zł. - Jak mam zareagować na wystawienie mandatu, płacić czy odwoływać się od decyzji w tych konkretnych okolicznościach? - zastanawia się kobieta. - Zdarzenie miało miejsce 26 kwietnia i do tej pory mandatu nie zapłaciłam - dodaje pani Katarzyna

Z przedstawionego przez panią Katarzynę opisu wynika, że co prawda ucierpiała w wyniku kolizji, ale takiej, której sama była sprawcą. Wszak nie zawsze kierowca ponosi winę za kolizję lub wypadek na drodze. Bywa, że winien jest pieszy (wtargnął na jezdnię bezpośrednio pod nadjeżdżający samochód) albo że przynajmniej część winy leży po jego stronie (pieszy wtargnął na jezdnię, ale kierowca nie zachował należytej uwagi). Do takich wniosków doszli zapewne policjanci w wyniku dochodzenia. Wśród uczestników wypadku lub kolizji przepisy wyróżniają:

wsprawcę - którego zachowanie było wyłączną przyczyną zdarzenia,

wwspółsprawcę - którego niezgodne z przepisami zachowanie było jedną z przyczyn zdarzenia,

wpokrzywdzonego - którego dobra, nie z jego winy, zostały naruszone.

Zatem, mimo że pani Katarzyna ucierpiała w wyniku kolizji, nie jest pokrzywdzoną, lecz sprawcą. Została ukarana za złamanie przepisu mówiącego, że przechodzenie przez jezdnię poza przejściem dla pieszych jest dozwolone tylko pod warunkiem, że nie spowoduje zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub utrudnienia ruchu pojazdów. Pieszy jest wtedy obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdowi.

Pani Katarzyna i tak została przez policjantów potraktowana łagodnie. Nie ukarano jej za spowodowanie kolizji, ale za przejście przez jezdnię w niedozwolonym miejscu. Nie wiemy, jaki dokładnie przebieg miała kolizja, ale taryfikator mandatów przewiduje:

wza wchodzenie na jezdnię bezpośrednio przed jadący pojazd:

- na przejściach dla pieszych: 50 zł,

- w innych miejscach: 100 zł,

wza wchodzenie na jezdnię spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność: 100 zł,

wza przechodzenie przez jezdnię w miejscach o ograniczonej widoczności drogi:

- na obszarze zabudowanym: 50 zł,

- na obszarze niezabudowanym: 100 zł.

Zatem pani Katarzyna powinna mandat zapłacić, skoro go przyjęła. Zwłoka spowoduje tylko dodatkowe koszty.

@RY1@i02/2015/113/i02.2015.113.00700030d.802.jpg@RY2@

shutterstock

Małgorzata Raczkowska

dgp@infor.pl

Podstawa prawna

Art. 13 ust. 3 ustawy z 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. z 2012 r. poz. 1137).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.