Proces karny w poetyce Philipa K. Dicka
Na ostatnim posiedzeniu izby wyższej parlamentu powiało rozsądkiem. Co prawda jest to delikatna bryza, ale ufam, że wystarczająco orzeźwiająca i wiejąca z pewnością w kierunku Sejmu. Oto bowiem izba refleksji powiedziała "nie" (i to jednogłośnie) projektowi zmiany treści art. 344a k.p.k. Przepis ten w nowym brzmieniu przewidywał niemający precedensu w rodzimym karnoprocesowym porządku prawnym automat kasowania wyroku sądu I instancji przez sąd odwoławczy na wyłączne życzenie prokuratora, który wystąpiłby o zwrot sprawy, do postępowania przygotowawczego w celu jej uzupełnienia. Projekt w tej sprawie mimo wielu protestów i kontestacji na łamach DGP przebojem przeszedł przez Sejm. A ze swojej strony powiem, że w środowisku sędziów karnistów budził zdziwienie zabarwione niedowierzaniem.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.