Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Opinia Ordo Iuris to nie wytyczne

13 listopada 2017
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Ścisłe kierownictwo prokuratury odcina się od pisma zawierającego wskazówki dla śledczych o tym, jak ścigać osoby, które pomagają kobietom dokonać aborcji. Autorem instrukcji jest ultrakonserwatywna organizacja Ordo Iuris. - Opinia tej instytucji nie stanowi wytycznych ani zaleceń do stosowania w postępowaniach przygotowawczych. Przesłano ją prokuraturom jedynie po to, aby zapoznały się z nią jako z jednym ze stanowisk reprezentowanych w ważkiej sprawie społecznej - wyjaśnia rzeczniczka Prokuratury Krajowej Ewa Bialik. - Wiążące dla podległych prokuratorów pisma w postaci wytycznych, poleceń i zarządzeń mogą pochodzić jedynie od prokuratora generalnego i jego zastępców - podkreśla.

O rozpowszechnianiu wśród prokuratorów opinii Ordo Iuris na temat karania za nielegalną aborcję jako pierwsza napisała w zeszłym tygodniu na swoim blogu dziennikarka "Polityki" Ewa Siedlecka. Pismo w tej sprawie przesłał pod koniec października jednostkom regionalnym dyrektor biura PK Jarosław Duś. Nadawca poprosił też o przekazanie treści wskazówek niższym szczeblom. Na nasze pytanie, czy Duś rozesłał dokument autorstwa Ordo Iuris bez zgody czy konsultacji z PG Zbigniewem Ziobrą bądź jego zastępcami, nie uzyskaliśmy odpowiedzi od Prokuratury Krajowej.

Opinia stowarzyszenia wyjaśnia, w jaki sposób należy interpretować art. 152 par. 2 kodeksu karnego. Zgodnie z nim osobie, która udziela kobiecie pomocy w przerwaniu ciąży z naruszeniem przepisów ustawy lub ją do tego nakłania, grozi kara pozbawienia wolności do 3 lat. Ordo Iuris argumentuje, że na podstawie tego przepisu można pociągnąć do odpowiedzialności karnej za "udzielenie pomocy w dokonaniu zabójstwa nienarodzonego dziecka". Z tego powodu zdaniem autorów opinii każda informacja o możliwości zabiegu w sytuacji innej niż ta, jaką dopuszcza prawo, stanowi przestępstwo udzielenia pomocy w nielegalnej aborcji. Może to być np. wyjazd do zagranicznej kliniki ginekologicznej, w której dokonuje się przerwania ciąży zgodnie z obowiązującymi w tym kraju przepisami. Analogicznie karze podlega również każdy, kto dostarcza środków transportu na zabieg, udziela porad, jak i gdzie przerwać ciążę, czy kontaktuje zainteresowaną kobietę z odpowiednim lekarzem.

Emilia Świętochowska

emilia.swietochowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.