Praktyka urzędników musi ulec zmianie
@RY1@i02/2017/029/i02.2017.029.18300300i.801.jpg@RY2@
dr Mariusz BidzińskiKancelaria Radcowska Chmaj i Wspólnicy
Urzędnicy obawiają się, że nowelizacja kodeksu karnego spowoduje, iż zostaną oni postawieni przed zupełnie nowymi wymogami. Zmiany będą aż tak radykalne?
Projektowana nowelizacja art. 209 kodeksu karnego dotyczy w zasadzie wszystkich jego postanowień za wyjątkiem par. 2 i 3 tego artykułu (nie uwzględniając zmian redakcyjnych). Teoretycznie nie zostaną wprowadzone zatem żadne zmiany odnośnie do trybu ścigania przestępstwa niealimentacji. Zasadą pozostanie więc, że ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego, organu pomocy społecznej lub organu podejmującego działania wobec dłużnika alimentacyjnego. Jeżeli natomiast pokrzywdzonemu przyznano odpowiednie świadczenia rodzinne albo świadczenia wypłacane w przypadku bezskuteczności egzekucji alimentów, ściganie odbywa się z urzędu. Gdy spojrzymy w przepis, będzie więc tak jak dotychczas. Ale to tylko pierwsze wrażenie.
Praktyka się zmieni?
Tak sądzę. Zmianie ulegnie sposób dokonywania przez podmioty obowiązane do złożenia wniosku o ściganie oceny co do zaistnienia przesłanek przestępstwa określonego w par. 1 lub 2 art. 209 k.k. Proponowana zmiana zakłada bowiem eliminację dotychczasowych znamion tego przestępstwa w postaci "uporczywości" i "niemożności zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych" oraz wprowadza bardziej obiektywne kryterium. Pozwoli to precyzyjniej określić, czy dany czyn zawiera znamiona czynu zabronionego. To zaś wpłynie na działania urzędników.
Czy pracownicy socjalni powinni się obawiać, że jeśli nie będą się sumiennie wywiązywać z obowiązków, to poniosą nawet konsekwencje karne za przestępstwo urzędnicze?
Tak daleko idący wniosek to istotne uproszczenie. Aby zapewnić efektywność instytucji, o której mówimy, w kontekście udziału organów publicznych w zwalczaniu przestępstwa niealimentacji, należałoby wprowadzić przepis przewidujący bezwarunkowy obowiązek organów wskazanych w par. 2 art. 209 k.k. do złożenia wniosku o ściganie. Takiego przepisu na razie w projekcie nie ma. A musimy pamiętać - co wynika z z art. 304 par. 2 k.p.k. - że instytucje państwowe i samorządowe, które w związku ze swą działalnością dowiedziały się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu, są obowiązane jedynie niezwłocznie zawiadomić o tym prokuratora lub policję.
Czyli muszą podjąć działania, których do tej pory nie podejmowały?
Tak, ale musimy pamiętać, że zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa nie zastępuje wniosku o jego ściganie. W myśl art. 17 pkt 10 k.p.k. nie wszczyna się postępowania, a wszczęte umarza, gdy brak jest wymaganego wniosku o ściganie pochodzącego od osoby uprawnionej, chyba że ustawa stanowi inaczej.
Czyli projekt zawiera lukę?
To zależy od celu, który chce osiągnąć projektodawca. Ale jeżeli jednym z celów jest maksymalne zaangażowanie pracowników socjalnych w działania na rzecz walki z niealimentacją - można tak to ująć.
Obowiązek właściwych organów do złożenia wniosku o ściganie za przestępstwo określone w art. 209 par. 1 k.k. w obecnym stanie prawnym przewidziany jest jedynie w odniesieniu do dłużnika, w stosunku do którego wydana została ostateczna decyzja o uznaniu dłużnika alimentacyjnego za uchylającego się od zobowiązań i jedynie w odniesieniu do typu przestępstwa określonego w par. 1 ww. artykułu. Powyższe nie znajduje uzasadnienia na gruncie postulowanych zmian art. 209 k.k. Wskazanej powyżej decyzji nie wydaje się bowiem wobec dłużnika alimentacyjnego, który przez ostatnie 6 miesięcy wywiązywał się w każdym miesiącu z zobowiązań alimentacyjnych w kwocie nie niższej niż 50 proc. kwoty bieżąco ustalonych alimentów.
Oznacza to, że jeżeli przykładowo łączna wysokość zaległości alimentacyjnych osoby zobowiązanej do pieniężnych świadczeń alimentacyjnych, która od tych świadczeń się uchyla, odpowiadać będzie równowartości 3 świadczeń okresowych (a więc spełnione zostaną znamiona przestępstwa określonego w par. 1 art. 209 k.k.), ale dłużnik ten przez okres ostatnich 6 miesięcy wywiązywał się z zobowiązań alimentacyjnych w kwocie nie niższej niż 50 proc. kwoty bieżąco ustalanych alimentów, właściwy organ nie będzie miał podstaw do skierowania wniosku o ściganie ww. przestępstwa.
Jak rozumiem, inaczej będzie się rysowała sytuacja, gdy niealimentacja zgodnie z przepisem ścigana powinna być z urzędu.
Tak. I w tym zakresie projektowaną zmianę należy oceniać pozytywnie. Zrezygnowanie z nieostrych znamion przestępstwa alimentacji oraz wprowadzenie jego dwóch typów pozwoli na łatwiejszą identyfikację, czy dany czyn wypełnia znamiona czynu zabronionego, jak również na ściganie osób, które nie spełniają świadczeń alimentacyjnych, do których są zobowiązane względem osób, które co prawda nie są z tego powodu narażone na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych - co nie było możliwe na gruncie dotychczasowej regulacji. Z drugiej jednak strony na gruncie projektowanego par. 4 art. 209 k.k. ściganie przestępstwa niealimentacji z urzędu uzależnione jest od przyznania pokrzywdzonemu "odpowiedniego świadczenia rodzinnego" albo "świadczenia pieniężnego wypłacanego w przypadku bezskuteczności egzekucji alimentów".
Co to oznacza?
Organy, które w związku ze swą działalnością dowiedzą się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu, będą zobowiązane niezwłocznie zawiadomić o tym prokuratora lub policję. Obowiązek ten ciąży na kierowniku jednostki lub osobie, która według przepisów wewnętrznych zobowiązana została do informowania organów ścigania o przestępstwie. Niewypełnienie prawnego obowiązku zawiadomienia o przestępstwie może powodować odpowiedzialność karną na podstawie art. 231 k.k. Zgodnie z nim funkcjonariusz publiczny, który nie dopełnia swoich obowiązków i tym samym działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Organy będą musiały zatem analizować akta prowadzonych przez siebie postępowań nie tylko pod kątem spełnienia przesłanek przyznania poszczególnych świadczeń, lecz także popełnienia przestępstwa niealimentacji. O ile dotychczas nie wiązało się to z większymi trudnościami, gdyż organ wobec nieostrości znamion przestępstwa każdorazowo dokonywał oceny ich spełnienia i mógł w konsekwencji dojść do przekonania, że do popełnienia przestępstwa nie doszło, o tyle wprowadzenie obiektywnego kryterium pozwoli na dokonanie równie obiektywnej oceny wypełnienia przez organy ich obowiązków. ⒸⓅ
Rozmawiał Patryk Słowik
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu