Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

Bez sprowadzenia Tomasza Sz. do Polski nie da się zakończyć postępowania

14 maja 2024
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Trudno powiedzieć, by były sędzia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie Tomasz Sz. się ukrywał, niemniej jednak z perspektywy polskiego wymiaru sprawiedliwości jest niedostępny. Jak sam twierdzi i dokumentuje to w mediach społecznościowych oraz jak potwierdza to Prokuratura Krajowa, przebywa on na Białorusi, a więc w kraju, z którym Polska ma stosunki bilateralne co najmniej trudne. Co więcej, nagłaśniany również przez stronę polską szpiegowski kontekst sprawy oraz podkreślane przez byłego sędziego polityczne przyczyny jego wyjazdu jeszcze bardziej tę sytuację komplikują.

– Postępowanie przeciwko niemu się toczy. Są prowadzone czynności procesowe i przebywanie podejrzanego w innym kraju, tj. na Białorusi, tego postępowania nie wstrzymuje – przekazała DGP prokurator Anna Adamiak, rzeczniczka prasowa prokuratora generalnego. Od strony formalnej postępowanie karne zostało wszczęte, sąd dyscyplinarny Naczelnego Sądu Administracyjnego uchylił immunitet sędziowski, co zresztą kilka godzin później stało się bezprzedmiotowe z uwagi na przyjęcie przez prezesa NSA zrzeczenia się przez Tomasza Sz. stanowiska sędziego. Następnie prokurator wydał postanowienie o przedstawieniu zarzutów popełnienia czynów z art. 130 par. 1 i 5 kodeksu karnego, przez co śledztwo weszło w fazę in personam. – Postępowanie prowadzi prokurator mazowieckiego pionu przestępczości zorganizowanej i korupcji Prokuratury Krajowej – mówi prok. Adamiak i dodaje, że do Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy został skierowany wniosek o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania.

Dotychczasowe działania prokuratury, przynajmniej w stosunku do osoby podejrzanego – bo o kwestiach dowodowych na tę chwilę wiadomo raczej niewiele – to była ta łatwiejsza część. Nadal bowiem pozostaje wyzwanie największe, czyli sprowadzenie podejrzanego do kraju. – W przypadku zastosowania przez sąd tymczasowego aresztowania prokurator referent wyda postanowienia o poszukiwaniu podejrzanego listem gończym – mówi DGP prok. Anna Adamiak. – Ponadto Polskę i Białoruś łączy umowa międzynarodowa zawarta 26 października 1994 r. między Rzeczpospolitą Polską a Republiką Białoruś o pomocy prawnej i stosunkach prawnych w sprawach cywilnych, rodzinnych, pracowniczych i karnych. Z pewnością zostanie przeanalizowane, czy znajduje ona zastosowanie w realiach przedmiotowej sprawy oraz na ile jest możliwe skorzystanie z jej postanowień – dodaje. Jednakże, jak przyznaje rzeczniczka PG, w przypadku uzyskania przez podejrzanego ochrony międzynarodowej, czyli tzw. azylu od strony białoruskiej, stanie się to bezprzedmiotowe.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.