Nietrzeźwi nie stracą auta automatycznie
Ministerstwo Sprawiedliwości zmienia przepisy o konfiskacie aut pijanym kierowcom. Decyzja o przepadku trafi w ręce sądu
W ciągu pierwszych 30 dni obowiązywania nowych przepisów policja na poczet przyszłej konfiskaty zajęła 634 pojazdy. To oznacza, że średnio każdego dnia odholowywanych na policyjne parkingi było 21 aut. Jednak wiele z nich może ostatecznie nie trafić na licytację, bo zanim zapadną prawomocne wyroki, przepisy zdążą się zmienić. Projekt nowelizacji kodeksu karnego, który wczoraj trafił do konsultacji społecznych i uzgodnień międzyresortowych, zakłada koniec obowiązkowej konfiskaty pojazdu.
Instytucja ta będzie tylko opcjonalna i to nawet wobec pijanych sprawców wypadków. Co więcej, według zmienionych przepisów auta nie będzie już można skonfiskować nietrzeźwemu kierowcy, jeżeli miał mniej niż 1,5 promila i nie spowodował wypadku. Niezależnie od tego, czy jest to pierwsze skazanie za jazdę w stanie nietrzeźwości, czy kolejne. To dobra wiadomość dla tych, którym auta już czasowo zatrzymano: w przypadku zmiany przepisów w trakcie postępowania stosuje się te łaskawsze dla sprawcy. A z tą zmianą resort zamierza się spieszyć.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.