Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

Zatrzymany musi znać swoje prawa

27 października 2019
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Samorząd adwokacki i organizacje pozarządowe wciąż zwracają uwagę, że Polska nie zapewnia w praktyce dostępu do adwokata po zatrzymaniu przez organy ścigania – choć zobowiązuje nas do tego prawo unijne.

Termin na implementację dyrektywy w sprawie dostępu do adwokata w postępowaniu karnym minął prawie trzy lata temu (27 listopada 2016 r.), a dyrektywy o pomocy prawnej z urzędu w postępowaniu karnym – prawie pół roku temu (5 maja 2019 r.) Mimo to wciąż prawa te zapewniane są tylko teoretycznie. Z okazji Europejskiego Dnia Prawnika przypomniały o tym Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Naczelna Rada Adwokacka oraz stołeczna ORA. Przedstawiły też postulaty, których realizacja mogłaby ten dostęp faktycznie zagwarantować.

Przede wszystkim zatrzymany musi mieć możliwość kontaktu z adwokatem, a obecnie, jeśli nie zna jego numeru na pamięć, nie może do niego zadzwonić (zwykle bowiem funkcjonariusze odbierają mu telefon komórkowy). Zaradzić temu mogłoby umieszczenie na każdym komisariacie listy adwokatów z wyboru. Dyrektywa zobowiązuje też organy ścigania do zapewnienia pomocy prawnej z urzędu, kiedy wymagają tego przepisy prawa lub zatrzymanego nie stać na pełnomocnika z wyboru – tu pomóc mogłyby listy adwokatów dyżurujących, a opłacanych z bud żetu państwa.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.