Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Przewoźnik nie straci licencji za jazdę na oleju opałowym

14 października 2019
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Ministerstwo Finansów wycofuje się ze zmian w kodeksie karnym skarbowym przewidujących obligatoryjne orzekanie zakazu prowadzenia działalności transportowej w przypadku popełnia przestępstwa akcyzowego. To już druga nieudana próba zaostrzenia przepisów w tym zakresie. Jednak wiele wskazuje na to, że nie ostatnia.

Wykorzystywanie oleju opałowego zamiast napędowego stanowi przestępstwo lub wykroczenie skarbowe (w zależności od skali uszczuplenia należnego podatku). By wyeliminować to zjawisko, MF dąży do wprowadzenia mechanizmu, który pozwoli w takich przypadkach odbierać zezwolenia na wykonywanie transportu drogowego. Najpierw w 2017 r. resort ten przygotował projekt zmian w ustawie o transporcie drogowym, jednak w tak nieudolny sposób, że w praktyce odebrania uprawnień mogliby się obawiać jedynie taksówkarze oraz pośrednicy w przewozie rzeczy, czyli firmy spedycyjne. Te jednak zajmują się głównie kojarzeniem nadawców z przewoźnikami, więc co do zasady nie mają pojazdów.

Dlatego ostatnio MF przygotował zmiany w kodeksie karnym skarbowym w postaci dodania do art. 34 par. 2a, zgodnie z którym w przypadku skazania za przestępstwo skarbowe polegające na zmianie przeznaczenia towaru akcyzowego sąd oprócz kary grzywny i więzienia miał również orzekać obligatoryjnie środek karny w postaci zakazu prowadzenia działalności transportowej. W przypadku wykroczenia zastosowanie takiego środka również miało być możliwe, ale niekonieczne.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.