Ryzykowna szarża Zaradkiewicza
Kamilowi Zaradkiewiczowi, który jest zaliczany do tzw. nowych sędziów Sądu Najwyższego, może grozić odpowiedzialność dyscyplinarna, a nawet karna. Wszystko przez to, że wymyślił sposób, aby umożliwić TK wydanie wyroku, który może doprowadzić do usunięcia niemal całego starego składu SN. W tym celu sam sobie nakazał przekazanie akt sprawy do Izby Dyscyplinarnej, która z kolei przesłała je do TK. Uznał bowiem, że prezes Izby Cywilnej SN nie chce tego zrobić. Dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, że sprawa może znaleźć swój finał w prokuraturze, a tego typu działania mogą zostać potraktowane jako przestępstwo przeciwko dokumentom. © ℗ B7
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.