Compliance – nowe RODO?
J eszcze na dobre nie zakończył się pochłaniający mnóstwo energii i środków proces dostosowywania się przedsiębiorców do przepisów dotyczących ochrony danych osobowych (RODO), a już sen z powiek spędzają im nowe regulacje, w tym w szczególności głośno komentowany projekt nowelizacji ustawy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych za czyny zabronione pod groźbą kary.
Akt ten – o ile wejdzie w życie – oznaczać będzie wiele bardzo daleko idących (i mocno dla przedsiębiorców niekorzystnych) zmian w reżimie ich karnej odpowiedzialności. Na to nakładają się liczne wątpliwości co do legislacyjnej jakości projektowanych rozwiązań. Jasne jest tym samym, że na horyzoncie pojawiło się nowe, bardzo poważne wyzwanie. Czy to oznacza, że po „szaleństwie” związanym z RODO czeka nas wszystkich kolejny niezwykle intensywny okres dostosowywania się do przepisów groźnej nowelizacji? Innymi słowy, czy odmieniane dziś przez wszystkie przypadki słowo „compliance” ma szanse zastąpić osławione RODO?
Gdyby, udzielając odpowiedzi na to pytanie, kierować się jedynie medialnym szumem, liczbą szkoleń i konferencji poświęconych tematyce compliance (zwłaszcza w kontekście karnej odpowiedzialności przedsiębiorców), to zapewne odpowiedź musiałaby być pozytywna. W naszej jednak ocenie sytuacja jest bardziej zniuansowana, a tym samym odpowiedź brzmieć powinna „to zależy”.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.