Biegli zarobią (odrobinę) więcej
Nie ma powodu, by dyskryminować biegłych ad hoc. Należy też odpowiednio wyceniać pracę przy cięższych sprawach. To clou stanowiska Ministerstwa Sprawiedliwości, które przekazało w ostatni piątek do konsultacji projekt nowelizacji rozporządzenia w sprawie określania stawek wynagrodzenia biegłych, taryf zryczałtowanych oraz sposobu dokumentowania wydatków niezbędnych dla wydania opinii w postępowaniu karnym.
Projektowane przepisy związane są z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 28 czerwca 2018 r. (sygn. akt SK 4/17). Chodziło wówczas o dwa paragrafy. Przepis par. 2 stanowi, że stawka wynagrodzenia biegłych powołanych przez sąd lub organ postępowania przygotowawczego za każdą rozpoczętą godzinę pracy wynosi – w zależności od stopnia złożoności problemu, będącego przedmiotem opinii oraz warunków, w jakich opracowano opinię – od 1,28 proc. do 1,81 proc. kwoty bazowej dla osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe, której wysokość określa ustawa budżetowa. W rozporządzeniu pominięto element „nakładu pracy” jako jednej z okoliczności, od których uzależniona jest wysokość wynagrodzenia biegłych. Tymczasem przesłanka ta znajduje się w art. 618f par. 5 kodeksu postępowania karnego.
Korekta ma polegać na dodaniu do czynników wpływających na wysokość godzinowej stawki wynagrodzenia biegłych powołanych przez sąd lub organ postępowania przygotowawczego czynnika „nakładu pracy”.
„Po zmianach stawka ta będzie zależała więc od stopnia złożoności problemu, będącego przedmiotem opinii, warunków, w jakich opracowano opinię, a także nakładu pracy. W ten sposób zostanie zlikwidowana niezgodność tego przepisu z Konstytucją”. ©℗
Etap legislacyjny
Projekt przekazany do konsultacji
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu