Poczta zgubiła list urzędu. To może być naruszenie RODO
Do urzędu miejskiego dotarła informacja, że operator pocztowy zagubił wysłany przez nas pojedynczy list rejestrowany, w któtym było upomnienie z tytułu niezapłaconej raty podatku. Korespondencja zawierała imię i nazwisko dłużnika, jego numer PESEL, adres zamieszkania, wysokość zaległości oraz indywidualny rachunek bankowy do wpłaty. Wydaje się to mało prawdopodobne, by sytuacja skutkowała ryzykiem naruszenia praw osoby fizycznej, ale z drugiej strony nie można tego wykluczyć. Czy więc powinniśmy zgłosić zgubienie takiego pojedynczego listu do prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych jako incydent naruszenia RODO?
Tak, incydent trzeba zgłosić, bo zawarte w korespondencji informacje stanowią dane, które umożliwiają jednoznaczną identyfikację osoby fizycznej. I choć wydawałoby się, że powierzenie przesyłek wykwalifikowanemu podmiotowi, takiemu jak np. Poczta Polska, może zwalniać od odpowiedzialności za naruszenie ochrony danych osobowych, to jednak sprawa jest nieco bardziej złożona.
Operator nie za wszystko odpowiedzialny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.