Temida w USA już nie zażąda danych Polaków
Amerykański sąd nie może nakazać polskiej firmie, by ta ujawniła informacje o swoich klientach. Po rozstrzygnięciu tamtejszego Sądu Najwyższego zasada ta stała się obowiązującą regułą
Sądy amerykańskie kolejnych instancji uznały, że na potrzeby toczącego się w USA postępowania nie mogą zobowiązać polskiej firmy prowadzącej portal internetowy do ujawnienia danych osobowych użytkowników. Zgodnie z naszymi regulacjami mogłoby to bowiem narazić administratora nawet na odpowiedzialność karną (przepisy przewidują karę więzienia za bezpodstawne przetwarzanie danych - patrz infografika). Rozstrzygnięcie jest precedensowe i już sprawia, że kolejne sądy odrzucają podobne wnioski w innych sprawach.
- Sądy amerykańskie niespecjalnie przejmują się prawem innych państw. W tej sprawie udało się je jednak przekonać, że ujawnienie danych osobowych grozi mojemu klientowi dużymi karami. Dlatego też sądy stwierdziły, że nakazanie mu ujawnienia tych danych powodowałoby nadmierny ciężar, nieproporcjonalny do wymogów sprawy. Choć sprawa dotyczyła praw autorskich, ze względu na charakter orzeczenia można ją rozciągnąć na inne, a już na pewno na wszystkie sprawy cywilne - mówi Jakub Mędrala, adwokat z kancelarii The Medrala Law w Las Vegas, który reprezentował polską spółkę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.