Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo internetu i ochrony danych

Maximilian Schrems kontra Facebook. Starcie drugie

15 lipca 2020
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Luksemburski trybunał rozstrzygnie dzisiaj, czy transfer danych Europejczyków do USA, a być może także do innych państw, jest legalny. Globalne korporacje wstrzymały oddech

Rozpoznawana przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej sprawa jest potocznie nazywana „Schrems II” od nazwiska austriackiego prawnika Maximiliana Schremsa. W 2015 r. doprowadził on do unieważnienia programu „Safe Harbour” (bezpieczna przystań), który był podstawą do przesyłania danych Europejczyków do USA. Teraz konsekwencje mogą być nawet jeszcze dalej idące. Podważa on bowiem nie tylko porozumienie „Privacy Shield” (tarcza prywatności), które zastąpiło „Safe Harbour”, lecz także standardowe klauzule umowne. Te ostatnie stanowią zaś podstawę transferu danych do większości państw na świecie.

– Jeżeli TSUE podważy legalność standardowych klauzul modelowych lub Tarczy Prywatności, to wiele transferów danych osobowych z dnia na dzień może stać się nielegalnymi. Olbrzymia liczba firm zmuszona będzie do błyskawicznego szukania innej podstawy prawnej, co nie byłoby łatwe. W szczególności w kłopotach znajdzie się sam Facebook, który przekazuje masowo dane swoich użytkowników właśnie w oparciu o podstawy zagrożone unieważnieniem i przy niekorzystnym obrocie sprawy dla siebie może być zmuszony natychmiast wstrzymać obecne transfery danych – zwraca uwagę Ewa Kurowska-Tober, radca prawny i partner w kancelarii DLA Piper.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.