Tworząc rejestry i systemy, państwo musi dochować maksymalnej staranności przy zapewnieniu ich szczelności
We wczorajszym wydaniu DGP napisaliśmy, że Ministerstwo Zdrowia złożyło zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa w sprawie wyłudzania danych z systemu P1 – największej publicznej bazy danych o zdrowiu Polaków. Pytanie, czy to nie musztarda po obiedzie, skoro ktoś już dane w nielegalny sposób wyciągnął?
WOJCIECH KLICKI prawnik w Fundacji Panoptykon
Sprawa wciąż rodzi wiele pytań, ale moim zdaniem państwo – tworząc rejestry i systemy państwowe – musi dochować maksymalnej staranności przy zapewnieniu ich „szczelności”. Zaś w przypadku wątpliwości, czy dane nie są wykorzystywane do innego celu, niż zakładano – niezwłocznie podjąć stanowcze kroki i wyjaśnić sprawę. Na szali leży bowiem zaufanie obywateli do tego, że postępująca cyfryzacja usług publicznych jest bezpieczna dla nich i ich prywatności.
Wiemy, że już po pierwszym tekście DGP Panoptykon zainteresował się aplikacją Recepta Gemini. Dlaczego?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.