Ruszyła walka o prywatność sędziów
Informacje o tym, kto jest wierzycielem sędziego, nie powinny być publikowane - twierdzi Stowarzyszenie Sędziów Polskich „Iustitia”. I zamierza wezwać prezesów sądów do ich utajnienia
Po serii artykułów DGP, w których ujawniliśmy, że praktyka informowania o zobowiązaniach sędziów jest niejednolita i może być pozbawiona podstaw prawnych, głos postanowiło zabrać największe stowarzyszenie sędziowskie. SSP „Iustitia” uważa, że minister sprawiedliwości aktem niższym niż ustawa nie może zobowiązywać sędziów do ujawniania informacji dotyczących charakteru wierzytelności oraz danych osobowych wierzycieli. W związku z tym władze stowarzyszenia chcą wezwać prezesów sądów apelacyjnych, którzy są odpowiedzialni za publikację oświadczeń majątkowych sędziów, aby usunęli sporne dane z dokumentów już opublikowanych i nie zamieszczali ich w tych, które zostaną udostępnione w internecie w nadchodzącym roku.
Bez podstawy prawnej
DGP w listopadzie br. ujawnił, że w oświadczeniach majątkowych sędziów Sądu Najwyższego i Trybunału Konstytucyjnego nie ma informacji na temat tego, u kogo sędziowie zaciągnęli zobowiązania powyżej kwoty 10 tys. zł. Inaczej jest w przypadku orzekających w sądach powszechnych, wojewódzkich sądach administracyjnych oraz w Naczelnym Sądzie Administracyjnym. Z lektury ich oświadczeń można dowiedzieć się, kto jest ich wierzycielem. Krytykowały to zresztą organizacje zajmujące się jawnością życia publicznego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.