Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo internetu i ochrony danych

Coraz mniej danych osobowych

17 listopada 2022
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

J eśli chodzi o RODO, to orzecznictwo polskich sąd ó w można uznać za awangardowe. Tego, co w całej UE uznawane jest za dane osobowe, w Polsce za takie dane już się nie uważa. Sądy dochodzą do wniosku, że ani numer rejestracyjny, ani telefoniczny nie prowadzą do identyfikacji ich właścicieli. Idąc tym tropem, to w zasadzie adres zameldowania r ó wnież nie.

W opisanym wczoraj przez DGP wyroku Naczelny Sąd Administracyjny po raz kolejny uznał, że numery rejestracyjne to nie dane osobowe. Rozumowanie sądu jest następujące - numery rejestracyjne identyfikują samochód, nie osobę. Skoro w łatwy sposób nie można ustalić tożsamości właściciela auta, to taki numer go nie identyfikuje. A nawet gdyby, to i tak nie ma pewności, czy to właściciel był w danej chwili użytkownikiem pojazdu.

Trudno mi się zgodzić z takim podejściem sądu. Ile zajęłoby ustalenie właściciela, gdybym wrzucił jego zdjęcie z niezamazanymi tablicami na popularnych platformach społecznościowych? Dni czy godziny? Stawiam raczej na to drugie. Dlatego też zarówno organy nadzorcze, jak i sądy innych państw uznają numer rejestracyjny za dane osobowe. Już sama możliwość powiązania go z osobą przez krąg bliższych i dalszych znajomych, pracodawcę, sąsiadów jest dla nich wystarczająca. Idąc zresztą dalej tropem polskich sądów, należałoby uznać, że numer dowodu osobistego również nie podlega ochronie. Bo przecież znając sam numer, nie jestem w stanie ustalić jego właściciela. Może to zrobić np. policja, która ma dostęp do państwowych rejestrów.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.