Tęczówka za kryptowalutę to słaba inwestycja
Dystopijny projekt twórcy ChatGPT upada, nim na dobre wszedł do Polski
Wystarczył miesiąc, by rynek zweryfikował, ile wart jest nowy pomysł na biznes Sama Altmana. Współtwórca ChatGPT równolegle do chatbota wykorzystującego sztuczną inteligencję rozwija też projekt Worldcoin, który w zamyśle miał być cyfrowym dowodem osobistym i ogólnoświatową kryptowalutą. Mechanizm, który za nim stał, trafił jednak na celownik regulatorów m.in. we Francji i w Wielkiej Brytanii. Także polskie urzędy trzymają rękę na pulsie, choć Worldcoin – mimo wcześniejszych zapowiedzi, że stanie się to pod koniec czerwca – nie uruchomił jeszcze skanowania w naszym kraju.
Aby przyłączyć się do Worldcoina, trzeba zainstalować na smartfonie udostępnioną przez firmę aplikację, a następnie znaleźć operatora tzw. orbu. To kuliste urządzenie, które wykonuje skan tęczówki, a później zapisuje go w formie unikalnego kodu. Kod jest wiązany z kontem użytkownika. Według twórców technologii nie ma możliwości, by zapisać się do systemu dwa razy. Dzięki temu Worldcoin może wydawać WorldID, czyli elektroniczny dokument tożsamości. Skanowanie tęczówki może odrzucać użytkowników, więc Altman wymyślił sposób, jak przekonać ich do działania – każdy, kto zdecydował się powierzyć swoje dane biometryczne firmie, otrzymywał pakiet kryptowaluty. Po oficjalnym starcie projektu obrót nią miał zostać uwolniony.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.