Dostęp do smartfona zatrzymanego tylko za zgodą sądu
W tym samym czasie, gdy polskie służby pobierały dane z telefonu Janusza Palikota, TSUE orzekł, że prawo unijne wymaga w takich sytuacjach uprzedniej kontroli niezależnego organu
Koincydencja tych dwóch zdarzeń jest oczywiście tylko symboliczna. Niemniej jednak właśnie w piątek, 4 października, gdy polskie organy uzyskiwały dostęp do danych z telefonu zatrzymanego Janusza Palikota, Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł, że tak duża ingerencja w prywatność wymaga uzyskania wcześniejszej zgody sądu. W praktyce już dzisiaj można powiedzieć, że polska procedura jest niezgodna z prawem UE i powinna zostać zmieniona.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.