Polacy składają skargi do UODO – w 2025 r. o ponad 40 proc. więcej niż rok wcześniej
Część ekspertów wskazuje na przewlekłość postępowań skargowych w Urzędzie Ochrony Danych Osobowych. Rozpatrywanych spraw jest bardzo dużo, a zatrudnienie w departamentach zajmujących się wnioskami skargowymi utrzymuje się na tym samym poziomie. Urząd co prawda otrzymał w 2025 r. środki na nowe etaty, jednak przeznaczone są one na realizację zupełnie nowych zadań organu nadzorczego. Mimo to udało się znacznie usprawnić proces rozpatrywania skarg obywateli. Wprowadzone z początkiem 2025 r. zmiany organizacyjne i techniczne idą w dobrym kierunku i już zaczynają przynosić wymierne korzyści.
Świadomość istnienia instytucji organu nadzorczego do spraw ochrony danych osobowych oraz jego kompetencji jest w Polsce bardzo duża. Sukcesywnie też rośnie wiedza na temat możliwości składania przez obywateli skarg do prezesa UODO. W Urzędzie Ochrony Danych Osobowych przybywa jednak jednocześnie spraw skomplikowanych, wymagających uwagi, zwłaszcza jeśli dotyczą nowych zjawisk czy nowych dziedzin życia gospodarczego i społecznego, a także wykorzystania nowych technologii. Fakt, że decyzje administracyjne podejmowane przez prezesa UODO są wysokiej jakości, potwierdzają liczne wyroki sądów administracyjnych (WSA i NSA) oddalające skargi na decyzje organu nadzorczego.
Skala problemu
To, z jakim obciążeniem przychodzi się mierzyć polskiemu organowi nadzorczemu, pokazuje statystyka. W 2024 r. do prezesa UODO wpłynęło o 15 proc. więcej skarg niż w poprzednim roku (wzrost z 6962 do 8056). Według danych za pierwsze półrocze 2025 r. liczba skarg wzrosła o ponad 40 proc. rok do roku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.