Dane mają być dostępne dla użytkownika (i nie tylko)
Choć ilość danych rośnie niebotycznie, dostęp do nich wciąż bywa znacznie ograniczony. Odpowiedzią na to ma być unijna regulacja – akt w sprawie danych
Już w 2018 r. ludzkość wygenerowała 33 zettabajty, czyli 33 x 1021 bajtów danych. To tyle, ile pomieściłyby tablety o pojemności 512 GB ułożone jeden na drugim po osiągnięciu przez taką wieżę wysokości równej odległości Ziemi od Słońca. Gdyby chcieć ustawić taką wieżę z danych, jakie mają zostać wygenerowane w 2025 r., musiałaby być pięciokrotnie wyższa i rosłaby o 1260 tabletów na sekundę.
Akt w sprawie danych, a dokładniej rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2023/2854 z 13 grudnia 2023 r. w sprawie zharmonizowanych przepisów dotyczących sprawiedliwego dostępu do danych i ich wykorzystywania (w skrócie: DA od angielskiej nazwy „Data Act”) zajmuje się kwestią danych i dostępności do nich na kilka sposobów: przewidując uprawnienia użytkowników do uzyskania danych z produktów skomunikowanych (czyli urządzeń należących do internetu rzeczy), regulując minimalne wymogi stosowane w procesie zmiany dostawcy usług przetwarzania danych czy określając zasadnicze wymagania w zakresie interoperacyjności danych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.