Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo internetu i ochrony danych

Prywatna osoba publikująca w internecie podlega RODO

8 stycznia 2025
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Dr Paweł Litwiński: Tak jak w sztuce Moliera pan Jourdain przez cały czas mówił prozą, choć o tym nie wiedział, tak wszyscy jesteśmy administratorami danych osobowych, tyle że nie wszyscy zdawaliśmy sobie dotąd z tego sprawę

Niedawno opublikowano uzasadnienie październikowego wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego (sygn. akt III OSK 4984/21), z którego wynika ni mniej, ni więcej, że jeśli osoba prywatna opublikuje jakiekolwiek dane osobowe w internecie, to staje się ich administratorem i powinna wypełnić wszystkie obowiązki wynikające z RODO. I nie ma znaczenia to, że robi to całkowicie prywatnie, np. wrzucając zdjęcie z jarmarku bożonarodzeniowego, na którym można rozpoznać przypadkowe osoby. Podejrzewam, że mało kto zdaje sobie z tego sprawę.

e8638328-0439-4b7d-b653-d26d0eae7504-38380121.jpg
dr Paweł Litwiński, adwokat, partner w kancelarii Barta Litwiński 
i członek Społecznego Zespołu Ekspertów przy prezesie Urzędu Ochrony Danych Osobowych

Rzeczywiście u wielu osób może to budzić zdziwienie, choć jest prostą konsekwencją ukształtowanego już przez lata orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w tym zakresie. Myślę, że dużo nieporozumień bierze się stąd, że jakoś tradycyjnie przetwarzanie danych jest wiązane z celem zarobkowym czy gospodarczym. Tyle że to nie wynika z RODO. Jego art. 2 nie wiąże przetwarzania z działalnością gospodarczą ani celami zarobkowymi.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.