Cyberbezpieczeństwo wbrew konstytucji
Sejm rozpoczyna prace nad rządowym projektem nowelizacji ustawy o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa. Mimo ostrzeżeń płynących ze środowisk eksperckich projekt w dalszym ciągu koliduje z podstawowymi normami ustrojowymi i tworzy ryzyka dla polskich przedsiębiorców, których nawet nie próbuje się mitygować.
Mimo licznych ostrzeżeń pochodzących od przedstawicieli nauki i zainteresowanych branż z projektu nie usunięto przepisów budzących największe kontrowersje. Nowelizacja dalej powiela rozwiązania zaprojektowane jeszcze przez poprzednią władzę – rozwiązania, które były wówczas ostro krytykowane przez ówczesną opozycję jako rażąco naruszające prawa jednostek. Nie jest jasne, jaki proces sprawił, że oczywiście niekonstytucyjne konstrukty prawne nagle „stały się” niezbędne i niepodlegające zmianie. Rządzący zdają się zapominać, że przy ich stosowaniu bezpieczeństwo obywateli zależy od tego, kto aktualnie jest przy władzy. Prawo powinno zaś chronić obywateli w każdych okolicznościach.
Szeroki zasięg i liczne obowiązki
Pierwotnie zakładano, że systemem zostanie objęte prawie 40 tys. nowych podmiotów (dzielonych na „kluczowe” i „ważne”), głównie średnich i dużych przedsiębiorców działających w różnych branżach – od przetwórstwa spożywczego i odprowadzania ścieków, przez produkcję przyczep samochodowych, aż do energetyki jądrowej i komunikacji elektronicznej. W toku dalszych prac okazało się, że Ministerstwo Cyfryzacji nie doszacowało – obecnie wskazuje się, że zakresem ustawy może być objętych nawet 80 tys. podmiotów. Cały czas padają pytania o sens włączenia do systemu tak wielu przedsiębiorców, zwłaszcza z branż luźno powiązanych z kwestiami krajowego bezpieczeństwa. Sejm ma tutaj pole do działania i poprawienia projektu przez odchudzenie kręgu adresatów ustawy. Dyrektywa NIS 2 zawiera węższe katalogi sektorów kluczowych i ważnych, a obecny kształt projektu należy traktować jako nadregulację.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.