Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo internetu i ochrony danych

Za co i kiedy można pociągnąć internautę do odpowiedzialności

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 21 minut

PRAWO W SIECI - Ściąganie plików z muzyką czy filmami na własny użytek nie wiąże się z odpowiedzialnością karną. Zarzuty popełnienia przestępstwa mogą jednak zostać postawione osobie, która pobierze piracką grę lub program

Internet jest miejscem, gdzie można znaleźć praktycznie wszystkie rodzaje utworów, poczynając od grafiki i fotografii, przez teksty, a kończąc na bardziej złożonych dziełach, takich jak utwory muzyczne czy filmy. Każdy utwór zamieszczony na stronie internetowej lub pobierany za pomocą łączy internetowych przy wykorzystaniu programów peer-to-peer (P2P) podlega ochronie.

Autor, który zamieścił swój utwór na stronie WWW, automatycznie zezwala każdemu internaucie na jego przeglądanie, wykonywanie jego tymczasowych kopii lub przechowywanie u siebie na dysku. Internauta może korzystać z niego w ramach dozwolonego użytku. W każdym przypadku, kiedy będzie chciał wykorzystać cudzą treść poza jego granicami, np. publikując ją na własnej stronie WWW czy w celach marketingowych, będzie musiał uzyskać zgodę twórcy, a nawet zapłacić mu za korzystanie z jego utworów. W przeciwnym razie może spotkać się z zarzutem popełnienia plagiatu. Jednym z najczęściej popełnianych plagiatów w internecie jest umieszczanie na swoich stronach internetowych cudzych tekstów, artykułów i opracowań bez pozwolenia posiadacza praw autorskich. Jeżeli posiadacz praw autorskich nie zgodził się na rozpowszechnianie, webmaster nie może się nawet zasłaniać tym, że zapłacił za dostęp do serwisu.

Prawo autorskie pozwala, aby każdy, kto nie ma uprawnień do dysponowania utworem, w tym również artykułem zamieszczonym w prasie lub internecie, mógł z niego skorzystać w ograniczonym zakresie. Jest to tzw. prawo cytatu określone w art. 29 prawa autorskiego. Zgodnie z nim wolno bez zgody autora przytaczać w utworach stanowiących samoistną całość urywki rozpowszechnionych utworów lub drobne utwory w całości, w zakresie uzasadnionym wyjaśnianiem, analizą krytyczną, nauczaniem lub prawami gatunku twórczości, a także w celach dydaktycznych i naukowych. Każdy cytowany utwór lub jego fragment trzeba odpowiednio oznaczyć. Zgodnie z prawem autorskim można korzystać z utworów w granicach dozwolonego użytku pod warunkiem wymienienia imienia i nazwiska twórcy oraz źródła.

Granica pomiędzy kradzieżą cudzych utworów w sieci a tworzeniem nowych opracowań, grafik czy stron internetowych na wzór dotychczas istniejących jest bardzo płynna. Plagiat polega na przejęciu cudzego utworu w dosłownej formie, czyli skopiowaniu dzieła czy jego części. Przed plagiatem nie chronią w większości przypadków nawet zaawansowane przeróbki cudzego utworu.

Za popełnienie plagiatu grozi zarówno odpowiedzialność cywilna, jak i karna. Zgodnie z art. 115 par. 1 prawa autorskiego każdy, kto przywłaszcza sobie autorstwo albo wprowadza w błąd co do autorstwa całości lub części cudzego utworu albo artystycznego wykonania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3.

Pobieranie utworów (potocznie zwane ściąganiem) i ich udostępnianie jest możliwe tylko na zasadach określonych przez posiadacza majątkowych praw autorskich.

Omawiając zagadnienie odpowiedzialności za niezgodną z prawem wymianę plików, należy zwrócić uwagę, że prawo inaczej traktuje osoby, które wyłącznie pobierają nielegalnie pliki, i tych, którzy nie tylko pobierają utwory z sieci, lecz także udostępniają je z zasobów swojego komputera. Internauci, którzy nie ograniczają się wyłącznie do ściągania z sieci plików zawierających chronione utwory, ale również je udostępniają, podlegają dodatkowo odpowiedzialności karnej. Udostępnianie utworów z zasobów własnego komputera (przede wszystkim przez P2P) to rozpowszechnianie i zwielokrotnianie plików w sieci. Takie działanie jest traktowane w świetle prawa autorskiego jako przestępstwo i może być ścigane przez policję. Należy pamiętać o tym, że inaczej niż utwory audiowizualne są chronione gry i programy komputerowe. W ich przypadku zarówno ściąganie, jak i rozpowszechnianie wiąże się z sankcją karną.

Podstawą odpowiedzialności karnej za nielegalne udostępnianie plików jest art. 116 ustawy prawa autorskiego. Są to czyny zagrożone karą grzywny, ograniczenia wolności, a nawet karą pozbawienia wolności do lat 2. W przypadku gdy internauta udostępniał pliki, nie zdając sobie sprawy, że łamie prawo, grozi mu co najwyżej rok więzienia. O rodzaju kary i jej wysokości decyduje sąd. Przepisy ostrzej traktują osoby, które ze sprzedaży kopii nielegalnie ściągniętych plików lub wymiany plików uczyniły sobie stałe źródło dochodu. Wtedy sprawcy grożą nawet trzy lata wiezienia. Dotychczas żaden internauta w Polsce nie został skazany za nielegalne rozpowszechnianie utworów na karę pozbawienia wolności bez jednoczesnego warunkowego zawieszenia jej wykonania.

Policja nie może przeszukiwać przypadkowo wybranych domów, działając na zasadach podobnych do sanepidu czy inspekcji handlowej. Przeszukanie to nie rutynowa kontrola lokalu usprawiedliwiona przypuszczeniem, że funkcjonariusz znajdzie tam komputer z nielegalnym oprogramowaniem. Zasady rewidowania prywatnych pomieszczeń precyzyjnie określa procedura karna. Podstawą przeszukania jest postanowienie sądu lub prokuratora. Musi ono wskazywać konkretny cel przeszukania oraz zawierać uzasadnienie. Bez uzasadnionego przypuszczenia, że w mieszkaniu znajdują się dowody konkretnego przestępstwa, takie postanowienie nie powinno zostać wydane, a policja nie może dokonać przeszukania.

Fora internetowe to często pole do nadużyć ze strony internautów, którzy pod pozorem anonimowości potrafią pomówić bądź też oczernić danego użytkownika. Osoby wystawiające nieprawdziwe komentarze powinny liczyć się z konsekwencjami swoich wypowiedzi.

Nieżyczliwy wpis albo oczerniający komentarz może dawać podstawę do ścigania karnego. Jest to możliwe wtedy, gdy informacja ta jest nieprawdziwa i służy do pomówienia danej osoby o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego zawodu lub rodzaju działalności (art. 212 kodeksu karnego). Sprawca pomówienia podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności. Jeszcze surowiej jest traktowane zniesławianie innych osób za pomocą środków masowego komunikowania, w tym także internetu. Możliwe jest tutaj nawet wymierzenie kary pozbawienia wolności do roku.

Karalność przestępstwa zniesławienia dokonanego na form internetowym ustaje z upływem roku od czasu, gdy pokrzywdzony dowiedział się o osobie sprawcy przestępstwa, nie później jednak niż z upływem 3 lat od czasu jego popełnienia. Po tym czasie nie jest możliwe wniesienie prywatnego aktu oskarżenia.

Internauci muszą przestać się łudzić, że na aukcjach internetowych można znaleźć okazję, dzięki której kupią towar za półdarmo. Oszustwo to najczęściej popełniane przestępstwo w internecie. Mimo apeli do kupujących o dokładne sprawdzanie sprzedawców przed wysłaniem pieniędzy na ich konta, liczba oszustw rośnie z roku na rok.

Opóźniająca się dostawa przesyłki lub brak kontaktu ze sprzedającym, który zainkasował od nas zaliczkę, rodzi niejednokrotnie podejrzenia o to, że padliśmy ofiarą oszusta. W pierwszej kolejności należy jednak zachować spokój i sprawdzić, czy doszło do przestępstwa. Jeżeli to możliwe, spróbujmy skontaktować się ze sprzedającym. Upewnijmy się, czy i kiedy towar został wysłany (być może opóźnienie to wina poczty lub kuriera). Gdy odbierze telefon, nie dajmy się zwodzić - żądajmy skanu lub faksu dowodu nadania i numeru przesyłki. Jeśli mimo naszych starań sprzedawca będzie nieuchwytny przez dłuższy czas, np. miesiąc, a w dodatku zaniknie jego aktywność w serwisie aukcyjnym, powinniśmy zgłosić się na policję. Nie warto bagatelizować transakcji wartych kilka lub kilkanaście złotych. Oszuści właśnie na to liczą, sądząc, że wyłudzając masowo niewielkie kwoty, będą mogli spać spokojnie i unikną odpowiedzialności.

Osoby, które myślą o nieuczciwym zarobku i za pomocą aukcji internetowych zamierzają dorobić się, sprzedając nieistniejące towary, muszą liczyć się z konsekwencjami swoich działań. Sprzedawca, który w celu osiągnięcia korzyści majątkowej wprowadza kogoś w błąd po to, żeby niekorzystnie rozporządził własnym lub cudzym mieniem, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. Odpowiedzialności karnej podlega nawet osoba, która dokonała oszustwa na kwotę kilku złotych.

- kradzież poufnych danych polegająca na tym, że sprawca wysyła spreparowaną wiadomość e-mail, która wygląda na pochodzącą z instytucji lub firmy znanej użytkownikowi (np. banku) z prośbą o podanie danych dostępowych

- rejestracja domen internetowych identycznych lub podobnych do znanych marek, nazwisk sławnych osób, nazw lub produktów konkurentów dokonywana np. w celu ich późniejszej odsprzedaży

* - kłótnia internetowa, zwana czasem wojną na obelgi to seria wiadomości celowo wrogich lub obraźliwych wysyłanych na grupę, listę dyskusyjną czy forum dyskusyjne

* - agresja elektroniczna polegająca na stosowaniu przemocy poprzez: prześladowanie, zastraszanie, nękanie, wyśmiewanie innych osób z wykorzystaniem internetu i narzędzi typu elektronicznego takich jak: SMS, e-mail, witryny internetowe, fora dyskusyjne w internecie i inne

* - działania podejmowane w celu zaprzyjaźnienia się i nawiązania więzi emocjonalnej z dzieckiem, aby zmniejszyć jego opory i później je seksualnie wykorzystać

- nękanie e-mailami, komunikatami, które powoduje u internauty poczucie zagrożenia lub istotnie narusza jego prywatność

* źródło: Wikipedia

Adam Makosz

adam.makosz@infor.pl

Ustawa z 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U. z 2006 nr 90, poz. 631 z późn. zm.).

Ustawa z 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego (Dz.U. z 1997 r. nr 89, poz. 555 z późn. zm.).

Ustawa z 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny (Dz.U. z 1997 r. nr 88, poz. 553 z późn. zm.).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.