Na co musi uważać e-sprzedawca
Niedostateczne zabezpieczenia, prowadzenie nielegalnych baz danych, nieprecyzyjne regulaminy sprzedaży - to najczęstsze uchybienia wirtualnych marketów, które dla właściciela sklepu mogą oznaczać wymierne skutki prawne lub konsekwencje finansowe
E-commerce jest błyskawicznie rozwijającą się gałęzią krajowego handlu. W ubiegłym roku na zakupy w sieci (zarówno w e-sklepach, jak i na platformach aukcyjnych) Polacy wydali rekordową kwotę 4,5 mld euro (prawie 19 mld zł). Z ostatniego raportu zajmującej się badaniem aktywności w internecie firmy Centre Retail Research wynika, że mimo trudniejszego okresu w gospodarce aż 40 proc. wirtualnych placówek zwiększyło obroty, a blisko jedna trzecia - zyski. W stosunku do lat poprzednich znacząco wzrosła także liczba osób kupujących online. W 2011 roku 74 proc. internautów przynajmniej raz skorzystało z oferty wirtualnych marketów, podczas gdy rok wcześniej było to 67 proc. W aukcjach brało natomiast udział 80 proc. użytkowników sieci, o 2 proc. więcej niż rok wcześniej. Ponad połowa skorzystała zarówno z jednej, jak i drugiej opcji. Ten rok dla sprzedających ma być jeszcze lepszy. Obroty e-handlu, jak prognozują analitycy, mają wzrosnąć o ponad jedną piątą i zbliżyć się do 25 mld zł.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.