Informacje o pacjencie można przechowywać nawet na strychu
Nikt nie ma obowiązku przejęcia dokumentacji medycznej chorych zlikwidowanej placówki. Dane wrażliwe o stanie zdrowia mogą więc trafić do osób nieuprawnionych
Prawo nie w pełni chroni dane pacjentów po likwidacji placówki, w której byli leczeni. Niedawno przekonała się o tym jedna z podopiecznych nieistniejącego już Centrum Medycznego Jetax-Med z Warszawy. Po placówce zaginął wszelki ślad. Żadna z instytucji nie wie, gdzie podziała się dokumentacja medyczna byłych pacjentów Centrum. Mazowiecki oddział NFZ, z którym jednostka była związana kontraktem, odsyła do wojewody. Tutaj urzędnicy podkreślają, że za przechowywanie dokumentacji odpowiedzialny jest właściciel zakładu. Tyle że po likwidacji nie ma on żadnej siedziby.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.