Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Pułapka Kaczyńskiego to szansa dla Morawieckiego

Siedziba PiS w Warszawie
Wydaje się, że Mateusz Morawiecki po wtorkowym posiedzeniu Komitetu Politycznego PiS nie ma innego ruchu niż podjąć samodzielną decyzję o wyjściu z partii.shutterstock
29 lipca, 10:25

Kiedy wszyscy spodziewali się, że wtorkowa decyzja Komitetu Politycznego PiS będzie jedynie formalizować decyzję o wyrzuceniu z partii ludzi Mateusza Morawieckiego, stało się coś nieoczywistego. Jarosław Kaczyński podjął decyzję, aby sprawę niepodpisania „lojalek” skierować do rzecznika dyscyplinarnego partii, który na dodatek ma się zajmować każdą sprawą osobno. Tym sprytnym ruchem prezes PiS zaszachował grupę rozłamowców i zatrzymał ją w formalnym niedopowiedzeniu, bez jakiejkolwiek sugestii, ile to wszystko może potrwać. Po co?

Sprawa była oczywista. Nie chodziło o to, że Kaczyński chciał dać drugą szansę ludziom Morawieckiego, bo przecież po ich wolcie nie mógł już sobie na to pozwolić. Rezygnując z represji wobec rozłamowców, podważyłby swoje przywództwo i zachęcił pozostałych do testowania granic. Chodziło o to, aby przelicytować Morawieckiego w toczącej się „blame game”, grze określającej, kto jest bardziej winny rozejścia się.

Pozostało 90% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.