Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Pułapka Kaczyńskiego to szansa dla Morawieckiego

Siedziba PiS w Warszawie - serial o rozłamie w PiS trwa już dobrych kilka tygodni
Wydaje się, że Mateusz Morawiecki po wtorkowym posiedzeniu Komitetu Politycznego PiS nie ma innego ruchu niż podjąć samodzielną decyzję o wyjściu z partii.shutterstock
26 minut temu

Kiedy wszyscy spodziewali się, że wtorkowa decyzja Komitetu Politycznego PiS będzie jedynie formalizować decyzję o wyrzuceniu z partii ludzi Mateusza Morawieckiego, stało się coś nieoczywistego. Jarosław Kaczyński podjął decyzję, aby sprawę niepodpisania „lojalek” skierować do rzecznika dyscyplinarnego partii, który na dodatek ma się zajmować każdą sprawą osobno. Tym sprytnym ruchem prezes PiS zaszachował grupę rozłamowców i zatrzymał ją w formalnym niedopowiedzeniu, bez jakiejkolwiek sugestii, ile to wszystko może potrwać. Po co?

Sprawa jest oczywista. Nie chodzi o to, że Kaczyński chce dać drugą szansę ludziom Morawieckiego, bo przecież po ich wolcie nie może już sobie na to pozwolić. Rezygnując z represji wobec rozłamowców, podważyłby swoje przywództwo i zachęcił do testowania granic pozostałych. Teraz chodziło o to, aby przelicytować Morawieckiego w toczącej się „blame game”, grze określającej, kto jest bardziej winny rozejścia.

Pozostało 93% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.