CBA i ABW: zagrożone dane funkcjonariuszy
Informacje uzyskiwane na podstawie śledzenia losów zawodowych absolwentów uczelni mogą być nierzetelne i niewystarczająco chronione
Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) obawia się, że dane, które znajdą się w rejestrach ministra nauki, nie będą bezpieczne. Proponowane przepisy w niewystarczający sposób chronią informacje, które będą zawarte w monitoringu losów zawodowych absolwentów szkół wyższych.
- Z przedstawionych zmian nie wynika, kto będzie miał prawo do ich wprowadzania oraz gdzie i w jakiej postaci będą przechowywane - ostrzega Kazimierz Mordaszewski, zastępca szefa ABW.
Z kolei Centralne Biuro Antykorupcyjne (CBA) i Ministerstwo Spraw Wewnętrznych (MSW) starają się także, aby POL-on, czyli system informatyczny o szkolnictwie wyższym, pomijał oprócz żołnierzy, także funkcjonariuszy służb państwowych. Chodzi nie tylko o tych, którzy kształcą się na uczelniach wojskowych, ale także w innych szkołach wyższych.
Resortowa inwigilacja
Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego (MNiSW) będzie wymagało od uczelni przesyłania kolejnych danych o osobach kształcących się na uczelniach do systemu POL-on. Chce też prowadzić własny monitoring karier zawodowych absolwentów opierając się na informacjach przesłanych z ZUS. Tak wynika z projektu nowelizacji ustawy - Prawo o szkolnictwie wyższym. Jest on w trakcie konsultacji. Ma wejść w życie 1 stycznia 2014 r.
W POL-onie gromadzone są dane m.in. o tym, na jakich uczelniach i fakultetach kształcą się studenci. Monitoring losów zawodowych absolwentów ma umożliwić szczegółową analizę wpływu ukończenia studiów na sytuację na rynku pracy.
- Znajdą się w nim informacje o tym, jak szybko student danej szkoły wyższej i kierunku znalazł zatrudnienie po ukończeniu studiów, w jakim regionie, jak często ją zmieniał, czy jest bezrobotny oraz ile zarabia - mówi Mikołaj Jasiński, kierownik Pracowni Ewaluacji Jakości Kształcenia Uniwersytetu Warszawskiego.
Zmiany kwestionują m.in. ABW i CBA, które obawiają się o bezpieczeństwo danych swoich agentów. Najwięcej kontrowersji wzbudza monitoring karier byłych studentów.
- Funkcjonariusze służb specjalnych również są absolwentami szkół wyższych i dane ich identyfikujące podlegają szczególnej ochronie, którą gwarantuje ustawa o ABW - wskazuje Kazimierz Mordaszewski.
Jego zdaniem w projekcie nowelizacji brakuje wymogów bezpieczeństwa, które powinny zagwarantować ochronę: dostępu, przechowywania i przesyłania danych pomiędzy ministrem a ZUS.
- Należy rozważyć, czy ministerstwo nie powinno opierać się na danych, które są w jego posiadaniu. ZUS w ramach swojej właściwości nie może przetwarzać danych o absolwentach szkół wyższych - zaznacza Kazimierz Mordaszewski.
Dodaje, że z treści przedstawionego przez ministra projektu nie wynika także, kto będzie miał prawo do wprowadzania wspomnianych informacji oraz gdzie i w jakiej postaci będą przechowywane.
Szerokie zabezpieczenie
CBA chce dodatkowo, aby dane funkcjonariuszy służb państwowych nie były też rejestrowane w systemie POL-on. Jeśli zostaną z niego wyłączone, nie będą też uwzględnione w monitoringu losów zawodowych.
Obecne przepisy wskazują jedynie, że POL-on nie obejmuje danych żołnierzy kształcących się na uczelniach wojskowych. CBA wnioskuje o dodanie zapisu, zgodnie z którym nie znajdą się w nim także funkcjonariusze służb państwowych. Zdaniem biura system nie powinien też uwzględniać osób, które zostały skierowane przez jednostki Sił Zbrojnych na studia również w innych uczelniach niż wojskowe. Podobny postulat zgłosiło MSW. Służba antykorupcyjna nie widzi także potrzeby wprowadzania kolejnych informacji do systemu POL-on.
- Rozszerzenie kompetencji ministra szkolnictwa wyższego do zbierania danych o słuchaczach studiów podyplomowych nie jest zasadne - uważa Maciej Klepacz, zastępca szefa CBA.
Tłumaczy, że o ile wprowadzenie wykazu doktorantów można jeszcze uzasadnić koniecznością monitorowania udzielanych im świadczeń pomocy materialnej, o tyle prowadzenie rejestru słuchaczy studiów podyplomowych nie znajduje uzasadnienia.
- Będzie to generować trudne do oszacowania koszty wynikające chociażby z ilości danych do wprowadzenia - wskazuje Maciej Klepacz.
Resort nauki analizuje przesłane uwagi.
- Odpowiedzi będą się pojawiać w najbliższych dniach - zapewnia Kamil Melcer, rzecznik prasowy MNiSW.
Dziurawy system
Eksperci wskazują, że planowany ogólnopolski monitoring karier zawodowych absolwentów będzie i tak niepełny.
- Nie będzie w nim danych o rolnikach z KRUS. Nie dysponuje on odpowiednim zapleczem informatycznym, aby mógł przekazywać takie dane - mów Mikołaj Jasiński.
Nie zostaną także uwzględnione grupy absolwentów po kierunkach w danej uczelni, na których nie studiowało więcej niż dziesięć osób (chodzi zwłaszcza o studia artystyczne).
- To oznacza, że absolwenci bardzo elitarnych fakultetów w ogóle nie zostaną nim objęci. Proponowany system będzie ich dyskryminował i utrudni wiarygodne i obiektywne badanie - wskazuje Monika Smoleń, wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego.
Resort kultury zaznacza ponadto, że planowany monitoring nie uwzględnia specyfiki zatrudniania artystów.
- Często pracują na umowy o dzieło lub na zlecenie, w tym także za granicą - podkreśla Monika Smoleń.
Podobne obawy przedstawia Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej. Podaje przykład absolwentów Akademii Morskich, których monitoring też może nie uwzględnić. Często pracują oni na kontraktach, a nie klasycznych umowach o pracę.
@RY1@i02/2013/185/i02.2013.185.183001000.802.jpg@RY2@
Zbieranie danych o studentach i absolwentach
Urszula Mirowska-Łoskot
Projekt nowelizacji w trakcie uzgodnień
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu