Dziennik Gazeta Prawana logo

Wielka ofensywa lobbystów w europarlamencie

29 czerwca 2018

Prawodawstwo

Lobbyści mają otwarte drzwi do Parlamentu Europejskiego. Jak ustaliła brytyjska Privacy International, 82 poprawki zgłoszone przed europosłów do pakietu nowych przepisów o ochronie danych osobowych zostały przekopiowane ze wskazówek głównie amerykańskiego biznesu. Sześć z nich zgłosili Polacy, większość była autorstwa Brytyjczyków.

Chodzi o rozporządzenie dotyczące reguł ochrony danych w UE (GDPR). Bruksela chciałaby, by nowe regulacje, przewidujące m.in. obowiązek powołania inspektorów ochrony danych w każdym urzędzie i w firmach zatrudniających więcej niż 250 pracowników. Przepisy wprowadzają też obowiązek usunięcia danych, o ile zażąda tego użytkownik i dotyczy wszystkich firm, także spoza UE, o ile dysponują one danymi obywateli państw UE. Prawo przewiduje także wysokie kary za złamanie regulacji, sięgające nawet 2 proc. wartości globalnej sprzedaży danej firmy.

Na razie GDPR trafił jednak do Parlamentu Europejskiego, którego deputowani do 27 lutego mają prawo zgłaszać własne poprawki do GDPR. I właśnie europosłowie znaleźli się na celowniku lobbystów chcących rozwodnić rygorystyczne propozycje Komisji. Wśród posłów będących przekaźnikami lobbystów rekordzistą okazał się parlamentarny sprawozdawca pakietu, brytyjski konserwatysta Malcolm Harbour - 25,5 proc. zgłoszonych przez niego poprawek sugeruje wpływ firm zainteresowanych rozmiękczeniem regulacji. Na marginesie listy znaleźli się też Polacy: Adam Bielan (4 na 30 zgłoszonych poprawek) i Rafał Trzaskowski (2 na 103).

I tak Amerykańska Izba Handlowa zasugerowała, by powoływanie inspektorów ochrony danych osobowych zależało od dobrej woli konkretnej firmy. Z kolei Amazon i eBay, najważniejsze platformy e-handlu, chciały usunięcia przepisu zakładającego, że dane osobowe nie mogłyby być przetwarzane, gdyby zgoda na to nie została uzyskana w sposób prawidłowy. Obie te poprawki - jak podaje branżowy portal EUobserver - zostały zgłoszone przez europosła Harboura.

Na ślad podejrzanych związków wpadł austriacki student prawa Max Schrems, który w 2011 r. jako pierwszy zmusił Facebooka do usunięcia jego danych z portalu. Privacy International podeszło do sprawy bardziej metodycznie, czego efektem jest opublikowany właśnie raport. - Nigdy wcześniej nie widziałam tak zmasowanej operacji lobbingowej - komentowała cytowana przez "Daily Telegraph" eurokomisarz sprawiedliwości Viviane Reding.

Michał Potocki

michal.potocki@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.