Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo internetu i ochrony danych

Z ksiąg wieczystych można wyczytać zbyt dużo

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Dane osobowe

Wierzyciele hipoteczni, administratorzy hipoteki oraz ci, którzy zabezpieczają swoje roszczenia do nieruchomości przez wpis do księgi wieczystej bądź zamieszczenie w niej ostrzeżenia, skazują się na upublicznienie swoich danych osobowych, takich jak np. numeru PESEL czy imiona rodziców. Bez żadnych ograniczeń ma bowiem do nich dostęp każdy, kto przegląda księgę wieczystą za pomocą systemu elektronicznego. Na problem ten zwróciła uwagę ministrowi sprawiedliwości prof. Irena Lipowicz, rzecznik praw obywatelskich.

Jej zdaniem za pomocą systemu elektronicznego można uzyskać więcej informacji, niż gdy z treścią księgi zapoznajemy się w budynku sądu.

Winą za zbyt szeroki dostęp do danych osobowych Lipowicz obarcza przepisy, a szczególnie rozporządzenie w sprawie zakładania i prowadzenia ksiąg wieczystych w systemie informatycznym (Dz.U. z 2013 r. poz. 1411). Zostało wydane w oparciu o delegację zawartą w ustawie o księgach wieczystych i hipotece (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 707 ze zm.). Zdaniem RPO na podstawie tej delegacji nie sposób określić zakresu danych osobowych, które mogą być ujawnienie na podstawie rozporządzenia.

"Skoro w ustawie nie został w sposób szczegółowy określony zakres spraw przekazanych do uregulowania, to przepisy wykonawcze nie zostały wydane na podstawie upoważnienia zgodnego z wymogami wskazanymi w konstytucji" - ocenia prof. Lipowicz. Podkreśla, że ustawa pozostawiła zbyt dużą swobodę regulacyjną organowi wykonawczemu.

- Czy obecna regulacja nie stanowi nieproporcjonalnej ingerencji w prywatność osób fizycznych - pyta Lipowicz i proponuje rozważyć podczas kolejnej nowelizacji przepisów przyjęcie ograniczonego dostępu do ksiąg wieczystych.

Polegałby on na tym, że imię i nazwisko oraz inne podstawowe dane osoby wpisanej do księgi będą powszechnie dostępne, natomiast inne informacje na jej temat - reglamentowane. Tylko niektóre podmioty, np. notariusz, komornik, czy sądy, uzyskałyby dostęp do bardziej szczegółowych danych.

Małgorzata Piasecka-Sobkiewicz

malgorzata.piasecka@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.