Banki zbiorą dane biometryczne pracowników nawet bez ich zgody
Banki, a także inne placówki finansowe (zwłaszcza instytucje płatnicze) będą mogły przetwarzać np. odciski palców, głos, obraz tęczówki i sieci żył palców niektórych pracowników - bez ich zgody. Pozwolą im na to zaproponowane przez Ministerstwo Cyfryzacji przepisy, których celem jest dostosowanie do rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady z 27 kwietnia 2016 r., znanego w Polsce jako RODO. Takie szczególne środki w postaci używania przez pracodawcę danych biometrycznych w przypadku instytucji finansowych mają służyć nie tylko ochronie pomieszczeń, w których przechowywane mogą być chociażby pieniądze czy inne depozyty, ale również ochronie informacji. Na szczęście kandydaci do pracy w tych instytucjach nie muszą się obawiać, że zostaną zmuszeni do pozostawienia o sobie tak wrażliwych informacji pod groźbą niedopuszczenia do udziału w rekrutacji.
Przypomnijmy: dotychczas zbieranie i przetwarzanie informacji biometrycznych nie było w zasadzie uregulowane w polskim ustawodawstwie. Teraz ma to się zmienić - przede wszystkim zostanie określona sama definicja danych biometrycznych oraz możliwości ich przetwarzania przez pracodawców. I o ile zgodnie z ogólną zasadą firmy będą musiały otrzymać na to zgodę swoich podwładnych, to właśnie m.in. banki będą z tego wymogu zwolnione. ⒸⓅ
C2
JŚ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu