Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo internetu i ochrony danych

Wielkie tropienie pedofilskich treści w e-mailach

24 maja 2022
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Korespondencja, którą prowadzimy w internecie, będzie kontrolowana. Wszystko po to, aby skuteczniej walczyć z pedofilią. Obowiązek skanowania treści chce wprowadzić Komisja Europejska. Cel jest szczytny, bo dane dotyczące wykorzystywania nieletnich są zatrważające. Krytycy pomysłu uważają jednak, że nie uzasadnia to monitorowania wszystkich wiadomości przesyłanych w sieci. A do tego sprowadza się proponowana regulacja. Podlegaliby jej dostawcy komunikatorów, poczty elektronicznej czy nawet portali z grami, na których udostępniane są czaty. Chodzi więc zarówno o globalnych graczy jak Google, WhatsApp, duże polskie serwisy jak Onet czy WP, ale i małych, nawet lokalnych usługodawców. Będą oni mieli obowiązek wykrywania materiałów pedofilskich oraz prób uwodzenia dzieci. W praktyce oznacza to konieczność przeszukiwania wszystkich wiadomości pod kątem podejrzanych treści. Trudno wówczas będzie mówić o tajemnicy adwokackiej czy dziennikarskiej. Nawet niektóre organizacje broniące praw dzieci uznają proponowane obostrzenia za nieuzasadnione. © ℗ B4

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.