Rząd powinien określić, co jest dla niego pornografią
Niejasne klauzule będą utrudniać dostawcom internetu blokowanie treści dla dorosłych – twierdzi Urząd Komunikacji Elektronicznej. Z kolei organ ochrony danych osobowych dostrzega ryzyko zbierania wrażliwych informacji o abonentach
Pojawiają się pierwsze opinie w ramach konsultacji projektu ustawy o ochronie małoletnich przed dostępem do treści nieodpowiednich w internecie (nr UD451). Doktor inżynier Jacek Oko, prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej, oraz Jan Nowak, prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych, nie pozostawiają na regulacji suchej nitki. Krytykują przede wszystkim to, że przedsiębiorcy telekomunikacyjni będą obciążeni niejasnymi obowiązkami, za których nieprzestrzeganie przewidziano surowe kary.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.